Według doniesień medialnych, prokuratura nie widzi znamion przestępstwa w postępowaniu byłego dyrektora Szpitala św. Rodziny – prof. Bogdana Chazana.
Informacja ta nie jest dla mnie zaskoczeniem. Od początku sprawa ta była rozdęta przez media. Teraz potwierdzają się wszystkie rzeczy o których mówiliśmy w najgorętszym okresie sprawy, czyli w chwili, gdy prof. Chazana zwalniano ze szpitala.
W tej chwili oczekuję przeprosin dla prof. Chazana. Szczególnie ze strony urzędników państwowych, którzy wyrażali się o nim bardzo niepochlebnie. Przeprosić powinny wszystkie osoby, które uczestniczyły w nagonce. Szczególnie Magdalena Rigamonti z tygodnika „Wprost” oraz redaktor naczelny tego pisma. Jestem bardzo ciekawa, jak się zachowają. Czy w jakikolwiek sposób zareagują? Czy zdobędą się na refleksję?
Jak widać, w Polsce jest bardzo łatwo zniszczyć człowieka. A strona proaborcyjna ma ku temu potężne środki i na wielką skalę manipuluje świadomością społeczną.
Sprawa prof. Chazana przeczy tezie, że w Polsce istnieje kompromis w sprawie aborcji. Co prawda funkcjonuje jakiś stan prawny, ale on został opracowany 20 lat temu, a strona proaborcyjna, posługując się manipulacją i kłamstwami, nieustannie próbuje zmienić prawo na swoją korzyść. Także obecnie podejmuje wysiłki do rozszerzenia prawa do aborcji. Kłamstwa w sprawie prof. Chazana też miały taki cel.
Kwestia ochrony życia jest polem, na którym nieustannie prowadzona jest walka. Jeżeli ktoś mówi nam, prolajferom, żebyśmy uszanowali kompromis, to chce, żebyśmy zatrzymali się w miejscu. Ale nie po to, żeby pozostawić obecnie obowiązujące przepisy, ale po to, aby samemu urządzić kampanię promocji aborcji. Dlatego potrzebne są zdecydowane działania na rzecz ochrony życia każdego człowieka. Fundacja PRO – Prawo do Życia już niedługo rozpocznie zbiórkę podpisów pod kolejną inicjatywą ustawodawczą, aby dać ochronę każdemu dziecku od poczęcia.

