NIK kontrolowała wyłącznie Krajowe Biuro Wyborcze, czyli urząd zapewniający obsługę organów wyborczych oraz wykonujący zadania związane z organizacją wyborów.
KBW miało obowiązek zapewnić sprawnie funkcjonujący system informatyczny do obsługi wyborów.
Jak ustalili kontrolerzy Izby, w pracach KBW brakowało systematycznych i długofalowych działań w zakresie informatyzacji wyborów. Nie została opracowana wieloletnia, docelowa strategia zapewnienia wsparcia informatycznego dla różnego rodzaju wyborów, co było przyczyną ogłaszania odrębnych przetargów na opracowanie systemów informatycznych do obsługi kolejnych wyborów.
Badając przygotowania do wyborów samorządowych, kontrolerzy NIK oraz powołani przez Izbę biegli z Politechniki Warszawskiej i odrębnie z Polskiego Towarzystwa Informatycznego stwierdzili m.in., że na etapie prowadzonego przetargu oraz w zawartej umowie KBW nie określiło precyzyjnie wymagań jakościowych dla informatycznego systemu do obsługi wyborów samorządowych w 2014 roku.
Zdaniem Izby, przetarg był prowadzony nierzetelnie. Niemal na każdym jego etapie doszło do naruszeń przepisów Prawa zamówień publicznych. KBW także z opóźnieniem przekazywało do PKW projekty uchwał definiujące wygląd i treść dokumentów, które miały być generowane przez system informatyczny.
Okazało się, że KBW przeprowadziło odbiór i zapłaciło za zamówione oprogramowanie do obsługi wyborów bez żadnego sprawdzenia dostarczonego systemu. W ten sposób wykonawcy zapłacono ponad 306 tys. złotych za oprogramowanie, które nie było zgodne z zamówieniem. NIK podkreśla, że w KBW nie zostały zdefiniowane warunki i procedury dopuszczenia do użytkowania systemu informatycznego wykorzystywanego w trakcie wyborów.
– Zabrakło w szczególności precyzyjnego określenia brzegowych warunków, których spełnienie potwierdziłoby, że system działa sprawnie i jest gotowy do użycia w komisjach wyborczych wszystkich szczebli – mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK.
W raporcie Izby podkreślono również, że KBW dopuściło do użytkowania system informatyczny do obsługi wyborów, który posiadał istotne błędy dotyczące obsługi protokołów (ich generowania, opracowania i wydruku) terytorialnych komisji wyborczych. Analiza bezpieczeństwa kodu źródłowego systemu centralnego wykazała szereg nieprawidłowości, z których część miała charakter krytyczny.
W związku z nieprawidłowościami NIK zawiadomiła prokuraturę o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Najwyższa Izba Kontroli przesłała także informacje na temat stwierdzonych błędów w oprogramowaniu obsługującym wybory do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

