Mówi o tym jeden z załączników ekspertyzy, oznaczony numerem 2, znajdujący się w kompleksowej opinii biegłych, która miesiąc temu trafiła do prokuratury wojskowej.
Powołany przez śledczych biegły – prof. Grażyna Demenko z Zakładu Fonetyki Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu – stwierdza w nim, że autor stenogramu skoncentrował się jedynie na odsłuchu nagrania dokonanego w Moskwie na początku ubiegłego roku w dobrej jakości słuchawkach.
Nie dokonano natomiast analizy spektrograficznej dźwięków. Artymowicz nie zwrócił również należytej uwagi na to, że mikrofon zbierał także dźwięki dalsze niż tylko te z kabiny.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

