Pan Przemysław z Krakowa razem z żoną w styczniu 2009 r. kupił wymarzone małe mieszkanie.
Jednak długość realizacji inwestycji sprawiła, że rodzina zdążyła się powiększyć i potrzebne było większe lokum. Już w marcu 2009 r. mieszkanie zostało sprzedane.
Z opinii uzyskanej w urzędzie skarbowym wynikało, że jeżeli wszystkie pieniądze ze sprzedaży mieszkania przeznaczone zostaną w ciągu dwóch lat na zakup nowego lokum, to nastąpi zwolnienie z obowiązku płacenia 19-procentowego podatku od dochodu. Po tych zapewnieniach w 2010 r. rodzina kupiła większe mieszkanie.
Po pięciu latach od transakcji skarbówka zmieniła sposób interpretacji przepisów. Nagle okazało się, że do zapłaty jest zaległy podatek wraz z odsetkami.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

