logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

„Solidarność” leśna nie popiera Komorowskiego

Czwartek, 7 maja 2015 (14:11)

Aktualizacja: Czwartek, 7 maja 2015 (21:47)

Komentarz Krajowej Sekcji Pracowników Leśnictwa NSZZ „Solidaność” do informacji podanych w „Wiadomościach” TVP w dniu 5.05.2015 r. 

W dniu 5.05.2015r. w głównym wydaniu „Wiadomości” podano informację o podpisaniu Porozumienia pomiędzy Komisją Krajową a kandydatem na Prezydenta Andrzejem Dudą. W dalszej części lektor komentuje ten fakt: „wiadomo jednak, że to Porozumienie nie gwarantuje poparcia wszystkich. Oto fragment spotkania Bronisława Komorowskiego w Elblągu”. W fragmencie pokazane jest wystąpienie Pana Kazimierza Ulenieckiego, który mówi, cyt.: „Kazimierz Uleniecki – przedstawiciel związku »Solidarność«, »Solidarności« Leśników. Przede wszystkim chciałbym na wstępie zapewnić Pana Prezydenta, że ma Pan wśród związkowców bardzo wielu sympatyków, proszę być spokojnym”. W dniu dzisiejszym otrzymałam wiele telefonów - pełnych emocji - w tej sprawie. Dlatego pozwolę sobie na skomentowanie wypowiedzi Pana Kazimierza Ulenieckiego.

1. Pan Kazimierz Uleniecki wypowiadał się we własnym imieniu, gdyż nie miał upoważnienia do wypowiedzi w imieniu „Solidarności” Leśnej.

2. „Solidarność” Leśna już tak bardzo nie może być spokojna jak Pan Prezydent, zważywszy niżej wymieniony dorobek rządów PO - PSL w latach 2007-2014:

2.1. osiem projektów założeń do zmiany ustawy o lasach, z których żadne nie próbowały rozwiązać problemów gospodarowania w Lasach Państwowych,

2.2. dziewięć zmian ustawy o lasach,

2.3. uchwalenie ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o
ocenach oddziaływania na środowisko - która w wielu wypadkach ubezwłasnowalnia leśników w prowadzeniu racjonalnej gospodarki leśnej,

2.4. próba włączenia PGL LP do sektora finansów publicznych w roku 2010,

2.5. uchwalenie w styczniu 2014 roku ustawy „haraczowej”, której skutki wszyscy zaczniemy niedługo odczuwać,

2.6. ubezwłasnowolnienie leśników Puszczy Białowieskiej, poprzez realizowanie jedynie żądań wybranych „ekologów”,

2.7. całkowite zignorowanie woli 2,5 mln obywateli podpisanych pod wnioskiem o referendum w sprawie wieku emerytalnego,

2.8. całkowite zignorowanie woli 2,5 mln obywateli podpisanych pod wnioskiem o referendum w sprawie polskiej ziemi i polskich lasów,

2.9. materiały WikiLeaks, które wyciekły z zasobów. Ambasador USA w Polsce Victor Ashe w tajnej notatce z 2009r., wysłanej do zwierzchników, tak relacjonował słowa
obecnego prezydenta: „Premier Tusk jest zdeterminowany, by zmusić niepokornych ministrów, zwłaszcza rolnictwa i ochrony środowiska, by dołożyli się do rekompensat
[za mienie odebrane dekretem Bieruta], sprzedając państwowe nieruchomości, w tym lasy”. To tylko nieliczne fakty z lat 2007-2014. Każdy człowiek po to ma rozum i wolną wolę, aby dokonywać wyborów. Jeżeli jednak
z historii nie będziemy wyciągać logicznych faktów – lub jeżeli tego nie potrafimy, dla Polaków i Polski będzie tylko gorzej.

 

Grażyna Zagrobelna, przewodnicząca 

Krajowej Sekcji Pracowników

Leśnictwa NSZZ „Solidarność”

NaszDziennik.pl