logo
logo
zdjęcie

Maria Zuba

Prezydent bez poczucia realiów

Czwartek, 14 maja 2015 (04:13)

Podczas spaceru prezydenta Bronisława Komorowskiego po ulicach Warszawy w asyście kamer podszedł do niego młody chłopak. Obywatel zapytał swojego prezydenta, jak jego siostra ma kupić sobie mieszkanie skoro zarabia 2 tys. złotych? Prezydent pewnym głosem odpowiedział: – Niech zmieni pracę i weźmie kredyt!

Przede wszystkim w Polsce nie ma pracy. A jeżeli nawet młody człowiek znajduje pracę, to proponowana jest mu umowa śmieciowa. Banki nie uwzględniają umów śmieciowych przy kredytach.

Ze sposobu zachowania prezydenta Bronisława Komorowskiego wynika, że tak naprawdę nie wie, jaką Polskę stworzył wraz z Platformą Obywatelską i PSL dla młodego pokolenia Polaków.

Tak lakoniczna i zarazem bezsensowna odpowiedź pokazuje, że rozeznanie urzędującego prezydenta Komorowskiego współczesnej sytuacji młodego pokolenia jest zerowe. Komorowski udaje, że nie widzi, że jedyną opcją dla młodych jest spakowanie walizek i zabukowanie biletów na wylot z kraju. Najczęściej stawianym przez nich pytaniem jest jedynie, gdzie wyjechać i na kiedy kupić bilet.

Tę drogę wskazuje obecny rząd i tę drogę wskazuje również Bronisław Komorowski. Prezydent podpisuje wszystkie ustawy podsuwane mu przez rząd. W tych to ustawach podnoszone są podatki. Przypomnę tylko, że prezydent Komorowski podpisał dwanaście ustaw, w których osiemnaście razy podnosi podatki. Podniesiono akcyzę, podatek dochodowy, VAT. To są właśnie faktyczne działania.

Wskazywanie, żeby zmienić pracę i wziąć kredyt, jest zachowaniem bardzo nie na miejscu.     

Ciężko powiedzieć, czy prezydent kiedykolwiek utożsamiał się ze społeczeństwem. Na pewno nie jest to prezydent otwarty na obywateli i na podmioty gospodarcze.

Dobrze by było, żeby następnym razem, gdy Bronisław Komorowski wyjdzie na ulicę, rozejrzał się szerzej i zobaczył, w jakich warunkach naprawdę żyją Polacy w naszym kraju.  

Maria Zuba

Autorka jest posłem PiS i członkiem sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

NaszDziennik.pl