logo
logo

Zdjęcie: Ewa Sądej/ Nasz Dziennik

Zaskakujące wsparcie w leczeniu glejaka

Środa, 20 maja 2015 (12:13)

Pochodzące z Podlasia czy Warmii i Mazur produkty pszczele: propolis, miody, mleczko pszczele i pierzga, pozytywnie wpływają na leczenie glejaków mózgu − wykazały badania pod kierunkiem prof. Marii Borawskiej z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Prof. Maria Borawska wpływ produktów pszczelich na glejaki mózgu zaczęła badać w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, czy sięgając po naturalne produkty, chorzy onkologicznie, zwłaszcza ci poddawani chemioterapii, pomagają sobie, czy wręcz przeciwnie.

– A że badaniem miodów zajmowałam się od wielu lat, stąd mój wybór padł na produkty pszczele, takie jak miody, pierzga, propolis i mleczko pszczele – powiedziała prof. Borawska z zakładu bromatologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Przyznała, że jej zespół podjął tego rodzaju badania jako jeden z pierwszych na świecie.

Trwały one trzy lata. Zespół prof. Borawskiej sprawdzał, jak produkty pszczele działają na linie komórkowe glejaka wielopostaciowego. W badaniach wykorzystano także nowotworową linię komórkową wyizolowaną laboratoryjnie z tkanki guza mózgu pochodzenia glejowego (o stopniu złośliwości G2) pozyskanej śródoperacyjnie od pacjenta. Poza tym przeanalizowano także możliwość występowania interakcji produktów pszczelich z lekiem stosowanym w terapii glejaka – temozolomidem.

– Okazało się, że propolis i pierzga doskonale potrafią hamować wzrost komórek glejaka mózgu. Nie tylko nie szkodzą chorym, ale pomagają im, pogłębiając efekt leczenia. Co więcej, w wielu wypadkach działają lepiej na linie komórkowe glejaka niż leki – powiedziała prof. Borawska, ale zastrzegła, że warunkiem skuteczności produktów pszczelich w leczeniu tego rodzaju nowotworów mózgu jest czystość miodów i propolisu.

– Nasze badania wykazały, że jeśli miody są zanieczyszczone produktami toksycznymi, zwłaszcza kadmem, to wówczas korzystne działanie produktów pszczelich zaczyna się odwracać. Dlatego chorzy powinni stosować produkty pszczele odpowiedniej, wysokiej jakości – podkreśliła prof. Borawska.

Drugą ważną cechą miodów, które pomagają w leczeniu glejaków, jest to, by pochodziły z pyłków topoli, brzóz brodawkowatych, osik – żywice tych właśnie gatunków zawierają składniki działające antynowotworowo.

– Dlatego warto się zastanowić, czy nadal powinniśmy masowo wycinać topole – podkreśliła prof. Borawska i dodała, że miody o leczniczych właściwościach pochodzą z Podlasia, Warmii i Mazur.

Badania białostockich medyków wykazały lecznicze właściwości także miodu manuka, lecz jest on znacznie droższy niż polskie miody.

Zdaniem badaczy, chorzy na glejaki winni nie tylko jeść miody z czystych regionów kraju, lecz także stosować nalewkę z propolisu. Najlepiej jest ją przygotować, zalewając propolis 20-procentowym alkoholem. Małą łyżeczkę takiej nalewki należy wymieszać z łyżeczką miodu i spożywać to dwa-trzy razy dziennie.

– Można to stosować zarówno w chorobie, jak i profilaktycznie. Ale nie cały czas, ponieważ długotrwałe spożywanie propolisu czy miodu hamuje wzrost astrocytów, które odżywiają nasz mózg. Tak więc należy to stosować z umiarem, czasowo, nie stale – podkreśliła prof. Borawska.

Wnioski płynące z badania wpływu produktów pszczelich na leczenie glejaków mózgu prof. Maria Borawska przedstawiła w Ostródzie podczas VI Międzynarodowej Konferencji Naukowo-Szkoleniowej „Zdrowie publiczne i współpraca transgraniczna w zapobieganiu chorobom zakaźnym”. Wyniki tych badań, które finansowane były ze środków Narodowego Centrum Nauki, zostały już opublikowane w medycznych periodykach w kraju i za granicą.

Dane, którymi dysponuje prof. Borawska, wskazują, że na glejaki mózgu co roku zapada w Polsce ok. 3 tys. ludzi, średni czas przeżywalności z tą chorobą wynosi 1,5 roku.

– Wyniki naszych badań to szansa, że w sposób naturalny możemy wzmóc siły odpornościowe organizmu i jednocześnie są one środkami o działaniu przeciwnowotworowym – powiedziała prof. Borawska.

Wcześniejsze badania innych zespołów wskazują, że miody i inne produkty pszczele pozytywnie wpływają także na leczenie nowotworów jelit, jajnika i prostaty.

RP, PAP

NaszDziennik.pl