logo
logo

Zdjęcie: M.Borawski/ Nasz Dziennik

Postępuje wasalizacja Polski względem Rosji

Wtorek, 30 października 2012 (20:39)

Aktualizacja: 31 października 2012 (10:25)

Z prof. dr hab. Tadeuszem Marczakiem, kierownikiem Zakładu Studiów nad Geopolityką Uniwersytetu Wrocławskiego, rozmawia Izabela Kozłowska

Obserwując ostatnie wydarzenia związane przede wszystkim z ujawnianiem kolejnych informacji dotyczących katastrofy smoleńskiej, można pokusić się o stwierdzenie, że mamy do czynienia z próbą „sterowania” informacjami. Jaki wpływ może to mieć na sytuację polityczną w Polsce, jak i w naszym regionie…

- Bez wątpienia mamy do czynienia ze zmianą, która rozpoczęła się już od objęcia władzy przez Platformę Obywatelską. W kręgach geopolityków rosyjskich skomentowano to następująco: pierwszy wyłom w tzw. sanitarnym kordonie. Jest to określenie pasu niezależnych państw, które oddzielać miały, w myśl geopolityki klasycznej, anglosaskiej, Niemcy od Rosji, czyli Starą Europę od Rosji. Stara Europa - duet niemiecko-francuski. Te skłonności do współpracy datują się od dziesięcioleci i przybierały różną formę. Przed II wojną światową znana była głośna sprawa bloku kontynentalnego. Jeśli popatrzymy na naszą część Europy, to charakterystyczna jest zmiana polityki zagranicznej w wypadku Polski, w wypadku Ukrainy, no i należy się spodziewać, że także w wypadku Gruzji. A to są państwa kluczowe dla tego obszaru między Niemcami a Rosją.

Jaki to ma wpływ na sprawy wewnętrzne w kraju?

- Jeżeli natomiast chodzi o wpływ na nasze stosunki wewnętrze, to on jest chyba powszechnie dostrzegalny. Proszę mieć tutaj  na uwadze, że Rosjanie, wycofując się wojskowo z Polski, pozostawili tutaj swoją agenturę, należy także domniemywać, że w naszych służbach specjalnych posiadali szeroko rozbudowaną agenturę. Mało powraca się do kwestii tak zwanego „Olina”, a więc osoby wysoko umocowanej w polskiej strukturze władzy, współpracującej na rzecz naszego wschodniego sąsiada. Kiedy wybuchła sprawa „Olina”, mówiono także o dwóch innych wysoko postawionych politykach urzędnikach kryjących się pod kryptonimami „Kat” i „Minin”. To wszystko zostało zamiecione pod dywan. W gruncie rzeczy można nawet powtórzyć tezę, że to, co się dzieje w chwili obecnej, zmierza do wasalizacji Polski. Na przykład w sprawie wyjaśnienia tragedii smoleńskiej rząd warszawski zachowuje się jak wasal. Nie stawia jasno sprawy, sprawy tylekroć powracającej: zwrotu dowodów rzeczowych w postaci wraku samolotu i czarnych skrzynek.

Postępują badania nad okolicznościami tego, co się wydarzyło w Smoleńsku, i niemalże stawiana jest kropka nad „i”, że mieliśmy do czynienia nie z katastrofą lotniczą, ale z czymś, co nosi zmaniona zamachu. Wasalizacja Polski następuje nie tylko na tej płaszczyźnie politycznej.

Na jakiej jeszcze?

- Wasal jest zobowiązany do daniny na rzecz suwerena, no i w wielu wypadkach te nasze kontakty gospodarcze z Rosją mają charakter świadczenia przez Polskę daniny, np. jeśli chodzi o cenę gazu, jaką płacimy. Kolejna sprawa, jaką należałoby tutaj poruszyć, to, nawet pomijając Smoleńsk, szereg niewyjaśnionych dostatecznie zgonów. Ostatnim tego przykładem jest śmierć chorążego śp. Remigiusza Musia, ale jeśli sumujemy zgony naszych polityków, wojskowych, generałów, to w przeciągu tak krótkiego czasu, jaki mamy, żaden inny kraj na świecie nie poniósł tak dotkliwych strat, jeśli chodzi o jego elitę polityczną. Te sprawy musimy mieć ciągle na uwadze i jednak zdawać sobie sprawę, że transformacja, odzyskiwanie niepodległości, jednak kosztuje nas także ofiary śmiertelne.

Możemy mówić o celowej dezinformacji?

- Mamy tutaj do czynienia z dawkowaniem informacji, jak niektórzy określają, z „wrzutkami” medialnymi, i niestety one się układają w niepokojący ciąg, próbę wpływania i na nastroje społeczeństwa, ale też musimy mieć świadomość tego, że może się w tym kryć element szantażu wobec elity politycznej. Pokazania, jaki los może być także ich udziałem. Przynajmniej te ostatnie doniesienia świadczą o tym rosyjskim nacisku, o rosyjskiej genezie tych zjawisk.

Dziękuję za rozmowę.

Not. MM

NaszDziennik.pl