logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Prezydent ma służyć Rzeczypospolitej

Piątek, 29 maja 2015 (17:06)

Przemówienie Andrzeja Dudy wygłoszone podczas uroczystości wręczenia aktu wyboru na prezydenta

Szanowni Państwo Marszałkowie, Szanowna Pani Premier, Panie Premierze, Szanowni Państwo Ministrowie, Szanowni Państwo Prezesi, Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo Sędziowie,

dziękuję za zorganizowanie tej pięknej, podniosłej uroczystości wręczenia uchwały Państwowej Komisji Wyborczej. Dziękuję również za piękne słowa, które pan przewodniczący przed chwilą wypowiedział. Dziękuję, że możemy się spotkać w tak wspaniałym miejscu, bo nawiązując do słów pana przewodniczącego, w ten sposób, będąc tutaj, budujemy autorytet Rzeczypospolitej, budujemy także obraz godności urzędu prezydenta. Jestem za to ogromnie wdzięczny.

Myślę, że przyszła polityka i nasze działanie jako tych, którzy z woli Polaków polityką się zajmują, powinno właśnie w takich kierunkach zmierzać, by budować etos państwowych urzędów, żeby budować etos polskiego państwa.

Dziękuję również za słowa, w których pan przewodniczący wspominał człowieka, przy którym dojrzewałem do polityki, prezydenta Rzeczypospolitej, wielkiego prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego. Miałem poczucie, że służę prezydentowi, ale i poczucie, że służę polskiemu państwu. Dziękuję, że pan zechciał o tym przypomnieć.

Chcę ze swojej strony także powiedzieć, że słuchałem z wielką uwagą tych wyroków Trybunału Konstytucyjnego, mając świadomość ich powagi i ważności dla rozwoju państwa polskiego, także dla jego przyszłości, także dla przyszłego orzecznictwa. Pamiętam doskonale niezwykle interesującą dla mnie jako prawnika, ale także dla mnie jako państwowca sprawę, w której Trybunał Konstytucyjny, w której państwo, sędziowie Trybunału, rozstrzygali kwestie sporu kompetencyjnego, a w związku z tym mówili także o zasadzie współdziałania władz. Pięknie wtedy Trybunał o niej mówił. Te słowa, wypowiedziane wtedy przez państwo w trybunale w uzasadnieniu postanowienia, zapadły mi głęboko w pamięć i będą one stanowiły dla mnie drogowskaz w działaniu na tym niezwykle zaszczytnym i odpowiedzialnym urzędzie prezydenta Rzeczypospolitej.

Szanowni Państwo,

dziękuję Polakom, moim rodakom, jeszcze raz za wybór na urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Chcę powtórzyć to, co mówiłem w kampanii wyborczej, w moich wystąpieniach bardzo często, że człowiek, który zostanie wybrany na urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, musi wczytać się w konstytucję, w przepis, gdzie napisane jest, że prezydent jest wybierany w wyborach powszechnych przez naród i w związku z tym rozumiem to, że przede wszystkim narodowi, społeczeństwu ma służyć, i Rzeczypospolitej. Chcę powiedzieć, że tak właśnie rozumiem prezydenturę. Rozumiem, że moim zadaniem jako prezydenta Rzeczypospolitej będzie służenie całemu narodowi, w miarę możliwości. Dlatego też mówiłem, że potrzebujemy poczucia wspólnoty, bardzo potrzebujemy też odbudowy zaufania, zaufania tego wewnątrzspołecznego, które nazywałem także i wzajemną życzliwością. Ale także, proszę państwa, potrzebujemy bardzo odbudowy zaufania naszych rodaków do władzy. Frekwencja w czasie ostatnich wyborów prezydenckich jak na nasze standardy krajowe jest nazywana wysoką, ale jeżeli spojrzymy na standardy krajów demokratycznych, to można się uśmiechnąć i powiedzieć: „No, jeżeli frekwencja trochę ponad 50 proc. jest frekwencją wysoką, to chyba jednak nie jest najlepiej”.

To fakt, że frekwencja w naszym kraju w wyborach wszelkiego rodzaju: parlamentarnych, samorządowych, prezydenckich jest za niska. Myślę, że to jest wielkie zadanie na przyszłość dla prezydenta Rzeczypospolitej i tych, którzy sprawują jej władzę, na wszystkich jej szczeblach, zarówno w rządzie, jak i w parlamencie, jak i także w samorządzie, aby to zaufanie odbudowywać. Dlatego chcę podziękować Państwowej Komisji Wyborczej za sprawne przeprowadzenie procesu wyborczego. To ważne po tym, co działo się w związku z ostatnimi wyborami samorządowymi, że te wybory przebiegły sprawnie, i w zasadzie nikt nie zgłaszał tutaj większych zastrzeżeń, że wynik był podany w szybkim czasie. Liczę na to, że państwo będziecie nadal pracowali nad tym, by ten proces jeszcze przyspieszyć, aby była także zachowana – oczekiwana przez społeczeństwo – transparentność.

Chciałem podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w proces wyborczy, w różny sposób, jako członkowie komisji, jako mężowie zaufania czy jako ci, którzy tworzyli obywatelskie grupy ochrony wyborów. To ważne, bo ja myślę, że my w naszym kraju mamy stanowczo za mało obywatelskiego zaangażowania, mamy także deficyt szacunku do obywatelskiego zaangażowania. Chciałbym, aby się to zmieniło. Będę czynił wszystko, aby również swoim działaniem to zmieniać, okazując tym samym szacunek społeczeństwu, okazując w ten sposób szacunek wszystkim tym, którzy się w sprawy publiczne angażują.

Na zakończenie mojego wystąpienia chciałem prosić, aby w tym okresie, w pewnym sensie przejściowym, kiedy jest z jednej strony wybrany prezydent, którego nazywa się czasem prezydentem elektem, i jest prezydent Rzeczypospolitej Polskiej urzędujący, aby państwo, przede wszystkim mówię do pani premier, ministrów, przedstawicieli większości parlamentarnej, zachowali taką powagę w pracach parlamentarnych i pracach rządu. Powagę myślę z punktu widzenia ustrojowego. Proszę, żeby w tym okresie, kiedy ta wola wyborców już została uzewnętrzniona, nie dokonywano poważnych zmian, przede wszystkim zmian ustrojowych, ani takich, które mogą budzić jakieś niepotrzebne w społeczeństwie emocje, niestety także kreować konflikty. Myślę, że przede wszystkim konfliktów powinniśmy bardzo unikać, generalnie nie tylko w tym okresie najbliższych dwóch miesięcy, ale powinniśmy ich unikać także w przyszłości, po to właśnie, żeby budować wspólnotę, żeby opierać ją na kapitale społecznym, który musi wynikać z jedności.

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Myślę, że są wartości, jestem przekonany, wokół których nasze społeczeństwo może się skupiać. Jest to rola polityków, aby tak właśnie czynić, aby te wartości eksponować. Jest to także ogromna rola prezydenta Rzeczypospolitej i z całą pewnością tak będę chciał działać, budując tym samym, mam nadzieję, autorytet urzędu prezydenta Rzeczypospolitej, także dla tych, którzy będą ten urząd sprawowali w przyszłości.

Szanowni Państwo,

jeszcze raz dziękując za zorganizowanie tej pięknej uroczystości, dziękując Państwu za przybycie, powiem na zakończenie: moją misją jest służenie społeczeństwu i Rzeczypospolitej Polskiej, jestem co do tego przekonany.

Dziękuję bardzo!

RS, PAP

NaszDziennik.pl