logo
logo

Zdjęcie: patrianostra.org.pl/ -

Zastępują rząd

Sobota, 30 maja 2015 (17:11)

Materiały z konferencji na temat walki z używaniem za granicą określenia „polskie obozy”, którą zorganizowało Stowarzyszenie Patria Nostra, będą dostępne również po angielsku i niemiecku.

Konferencja pt. „Pamięć. Tożsamość. Odpowiedzialność. Przeciwdziałanie fałszowaniu pamięci o niemieckich obozach koncentracyjnych przez zagraniczne media” odbyła się we wrześniu zeszłego roku. Nagranie z niej jest dostępne w internecie, ale stowarzyszenie chciało zwiększyć dostępność przedstawionych tam treści, dlatego materiały zostały przetłumaczone na język angielski i niemiecki.

– Europoseł Ujazdowski przetłumaczył materiały na angielski, a Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej na niemiecki – mówi mec. Lech Obara, przewodniczący Patria Nostra.

– Sfinansowałem to tłumaczenie i upublicznię to na zasadzie pełnego dostępu, będzie to można zobaczyć i na stronach internetowych moich i stowarzyszenia Patria Nostra – mówi nam Michał Ujazdowski deputowany do Parlamentu Europejskiego z ramienia PiS.

– Szczególnie istotne jest to, że możemy te materiały wprowadzać do obiegu międzynarodowego i pokazywać na konferencjach temu poświęconych o charakterze zagranicznym – akcentuje eurodeputowany.

Patria Nostra podkreśla, że dotychczasowe działania polskich władz nie przynoszą efektu i dlatego konieczne jest zwiększenie działań interwencyjnych „przede wszystkim o kierowane na szeroką skalę pozwy przeciw nierzetelnym wydawcom”. Ale stowarzyszenie prowadzi także działalność edukacyjną i informacyjną. – Niedługo nie będzie trzeba zastępować organów państwa – uważa Ujazdowski.

MSZ jednak zapewnia, że „prowadzi spójną politykę reagowania w przypadku pojawienia się w mediach wadliwych kodów pamięci”, a polskie placówki dyplomatyczne „wyczulone są na użycie przez zagraniczne media nieprawidłowego sformułowania, stale śledzą środki masowego przekazu i reagują natychmiast po otrzymaniu informacji o użyciu błędnego zwrotu”.

Jednak, jak wskazywali uczestnicy wrześniowej konferencji, brakuje w działaniach polskich władz polityki historycznej. – Polska nie ma w odpowiedzi żadnej własnej polityki historycznej – mówiła dr Joanna Lubecka (IPN). – Nie mamy pomysłu na budowanie pozytywnego obrazu Polski, działamy ad hoc, nie podejmujemy skoordynowanych działań (m.in. MSZ i Polonia). Sami wpisujemy się w narracje innych krajów – dodała. A jak wskazywał prof. Jan Rydel, niemiecka narracja historyczna zwycięża, ponieważ używają oni „najróżniejszych kanałów dotarcia ze swoją polityką historyczną do społeczności międzynarodowej: organizują dużo konferencji, często publikują w pismach zagranicznych”.

Nagranie z konferencji dostępne jest TUTAJ.

Zenon Baranowski

NaszDziennik.pl