Na razie Biuro Pomocy Prawnej Andrzeja Dudy wylądowało na ulicy…
– Dla mnie to nie nowość, bo ja z ludźmi bardzo często rozmawiam na ulicy, wysłuchując ich trudnych spraw. Natomiast jeśli chodzi o tę konkretną kwestię – Biuro Pomocy Prawnej zainicjowane przez Andrzeja Dudę – jest to chwilowa trudność. Lokal, w którym funkcjonowaliśmy dotychczas przy ul. Pięknej 24 w Warszawie, był lokalem przejściowym i niestety okazało się, że nie możemy zatrzymać go na dłużej. W tej sytuacji szukamy nowego.
Gdzie mogą zgłaszać się ludzie, których sprawy wymagają interwencji?
– Wszystkie osoby, które się do nas zgłaszają, obecnie są przyjmowane albo w innych miejscach, albo ich sprawy są rejestrowane i te osoby zostaną przyjęte w najbliższym możliwym czasie. Wkrótce podamy adres nowej, również przejściowej siedziby biura. Natomiast w sprawach pilnych otwarte jest moje biuro poselskie w Rawie Mazowieckiej przy ul. Kościuszki 18, tel. (46) 815 98 56 i tam można się zgłaszać z ważnymi sprawami. Przypomnę, że Biuro Pomocy Prawnej jest pomyślane jako część Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy. Prezydent elekt rozpocznie swoje urzędowanie 6 sierpnia.
Czy było rozważane przeniesienie tego biura do Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego?
– Z tego, co wiem, współpracownicy prezydenta elekta Andrzeja Dudy, osoby, które zajmują się bezpośrednio organizacją kancelarii i pomocą osobom potrzebującym, podejmowali już starania w tym kierunku, ale na razie nie ma pozytywnego odzewu ze strony kancelarii urzędującego prezydenta Komorowskiego. Na dzień dzisiejszy dysponentem Pałacu Namiestnikowskiego, Belwederu i innych placówek związanych z Kancelarią Prezydenta RP jest Bronisław Komorowski i nie możemy z tym dyskutować. To jednak pokazuje, jak traktuje się sprawy obywateli. Podchodzimy do całej sprawy bardzo spokojnie. Jest przecież wiele innych możliwości spotkania się z ludźmi, którzy potrzebują pomocy prawnej, chociażby – jak już wspomniałem – w moim biurze poselskim w Rawie Mazowieckiej. Natomiast te sprawy, które mogą poczekać, zostaną rozpoznane w momencie, kiedy ruszy w pełnym zakresie Biuro Pomocy Prawnej przy Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy. Jest to przedsięwzięcie, które będzie trwałą częścią prezydentury Andrzeja Dudy, i każdy, kto czuje się poszkodowany, ma problem, którego nie dało się rozwiązać z różnych przyczyn, będzie mógł się do nas zgłosić.
Jak sprawdza się ta inicjatywa, którą jedna ze stacji komercyjnych określiła mianem „taka obiecanka”? Czy jest potrzebna?
– Skala potrzeb przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Już te kilka tygodni pokazuje, że potrzebne jest duże biuro, które będzie w Kancelarii Prezydenta Dudy. Ta inicjatywa trafiła w – jak się okazuje – ogromne potrzeby ludzi. Jest ogrom osób, które rozpaczliwie szukają pomocy, wysłuchania, kontaktu z kimś, kto podpowie, co robić i jakie wyjście znaleźć z danej sytuacji. Często i nie ma w tym cienia przesady, jest to krzyk rozpaczy, wołanie o sprawiedliwość. Wśród zgłaszających się do nas są np. ludzie, którym zamordowano kogoś bliskiego, a prokuratura nic bądź niewiele robi, aby wyjaśnić okoliczności. Są sprawy ludzi, którym komornik zajmuje majątek, mimo iż nie ma żadnym podstaw do takiej egzekucji. Mamy też sprawy ludzi eksmitowanych na bruk, starszych ludzi u kresu życiowej drogi, którym są podnoszone czynsze do wysokości dwukrotnie wyższej niż ich emerytury. Jest chociażby pani, którą przyjąłem wczoraj – już na ulicy, która ma tysiąc złotych emerytury, a wymierzono jej 270 tysięcy złotych kary za wycięcie dwóch drzew. To tylko garstka bardzo wielu spraw, za którymi kryją się ludzkie dramaty, a państwo niestety jest głuche na ich krzyk rozpaczy. Takim ludziom potrzebna jest pomoc. Trzeba stworzyć zespół ludzi, który będzie w stanie wysłuchać racji tych, którzy się zgłoszą, odpowiednio wyselekcjonować sprawy, bo nie każda jest takiej rangi, żeby wymagała aż interwencji Kancelarii Prezydenta RP. Niemniej jednak nikt, kto się do nas zgłosi, nie odejdzie z kwitkiem i z pewnością zostanie wysłuchany. Wszystkim natomiast, którzy – używając takich czy innych określeń – próbują ośmieszyć tę inicjatywę, chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że prezydent Andrzej Duda rozpoczyna swoje urzędowanie 6 sierpnia. Tak stanowi Konstytucja RP i dzisiaj nie ma żadnych instrumentów, żeby tę działalność rozwijać w pełnym wymiarze. Pragnę zwrócić uwagę, że na razie wszystkie działania są podejmowane na zasadzie wolontariatu. Angażują się osoby, które pracują z dobrej woli, z dobrego serca, ludzie, którzy bezinteresownie chcą pomagać innym. Wkrótce planujemy spotkanie wszystkich zaangażowanych w Biurze Pomocy Prawnej i będziemy się zastanawiać, jak działać, żeby przed 6 sierpnia wymagający wsparcia i porady nie zostali bez pomocy. Zrobimy wszystko, żeby tym potrzebom sprostać. Z chwilą objęcia urzędu prezydenta RP przez Andrzeja Dudę będzie łatwiej zarówno tym, którzy oczekują wsparcia, jak i tym, którzy będą im tego wsparcia udzielać.

