logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Rolę Trybunału trudno przecenić

Sobota, 6 czerwca 2015 (05:19)

Z Wojciechem Szaramą, posłem Prawa i Sprawiedliwości oraz przewodniczącym sejmowej Komisji Ustawodawczej, rozmawia Rafał Stefaniuk

Naczelna Rada Adwokacka chciałaby, aby środowiska prawnicze miały możliwość zgłaszania kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Adwokaci krytykują Platformę, że ta nie dała im takiej możliwości…

– Uważam, że głos środowisk prawniczych powinien być bardzo mocno brany pod uwagę przy wyborze sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Oczywiście otwarta pozostaje forma, w jakiej może to być zrobione. Natomiast Platforma nie próbowała nawet podjąć dyskusji na ten temat, uznając, że tę piątkę sędziów muszą wybrać sami, bez żadnej próby ingerencji z zewnątrz.

To, co dzieje się obecnie wokół Trybunału, jest dużym zagrożeniem?

– Trybunał jest instytucją szalenie ważną. Może kwestionować zgodność z Konstytucją poszczególnych przepisów ustawowych, a nawet całe ustawy. Gdy Sejm przyjmie jakąś ustawę, a Trybunał uzna ją za niekonstytucyjną, to w tym momencie ona przestaje obowiązywać. Jego wyroki są ostateczne i nie ma od nich żadnego odwołania. Tutaj rolę Trybunału trudno przecenić. To, że w nim powinni znaleźć się najlepsi praktycy i teoretycy prawa, to jest rzecz bezdyskusyjna.

Platforma dokonała zmian w obniżeniu wymagań przy procedurze wyboru sędziów Trybunału. Adwokaci domagają się przywrócenia wcześniejszych przepisów.

– Również pod tym postulatem bym się podpisał. Trudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której sędzią Trybunału zostałby człowiek bez dorobku naukowego lub odpowiedniej praktyki popartej orzekaniem w sądzie lub występowaniem w sądzie, jak to robią adwokaci, prokuratorzy czy radcy prawni. Uważam, że otwarcie furtki przed osobami tylko z wykształceniem prawniczym, to nie jest poziom Trybunału.     

Zmiany w funkcjonowaniu Trybunału wprowadzone przez Platformę odbiją się negatywnie na polskim prawie?

– To niechybnie nastąpi. Po pierwsze, sygnał związany z wyborem sędziów, a więc wprowadzenie w ostatniej chwili poprawki, która spowoduje, że cała piątka TK zostanie wybrana przez Sejm tej kadencji, został odebrany tak, że można tak ważną procedurę jak wybory do Trybunału naginać do potrzeby chwili. Kwestia druga to obniżenie wymagań na sędziego Trybunału, która odbije się na prestiżu tej instytucji. Inną sprawą jest ingerencja w prace samego Trybunału. Jedna z poprawek Platformy Obywatelskiej doprowadziła do takiej sytuacji, że do ocenienia zgodności umów międzynarodowych z Konstytucją nie będzie potrzebne orzekanie w pełnym składzie TK. Są to czynniki, które wpływają na psucie państwa.

Dziękuję za rozmowę.

Rafał Stefaniuk

NaszDziennik.pl