logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Pamiętajmy o wychowaniu do życia w rodzinie

Wtorek, 16 czerwca 2015 (18:12)

Aktualizacja: Wtorek, 16 czerwca 2015 (18:12)

Oba typy edukacji prezen­tują całkowicie inne pode­jś­cie do kwestii sek­su­al­ności. Typ A pro­muje wstrzemięźli­wość i wychowuje do odpowiedzial­ności, zaś typ B jest swoistą instrukcją do upraw­ia­nia seksu.

 

Niedawno, pod­czas wyborów prezy­denc­kich byliśmy świad­kami żałos­nego ataku na Andrzeja Dudę. Zaatakowano go poprzez ukazy­wanie nieprawdzi­wych i zma­nip­u­lowanych infor­ma­cji na temat pro­ce­dury in vitro. Obóz władzy wyko­rzys­tał niewiedzę naszego społeczeństwa. My, katol­icy, powin­niśmy wiedzieć, czym jest in vitro oraz mieć świado­mość, że oprócz tej bez­dusznej metody mamy ety­czną, pozy­ty­wną, tańszą i skuteczniejszą metodę pomocy bezdziet­nym małżonkom, jaką jest napro­tech­nolo­gia. Son­daże mówią, że jeszcze więk­szość społeczeństwa wierzy tym nieprawdzi­wym infor­ma­cjom, nie wiedząc, że ponad 90 proc. poczy­nanych tą metodą dzieci ginie. Nie wiedzą, jak wysoce groźny jest wzrost wad wrod­zonych u tych nielicznych dzieci, które urodzą się żywe. Tę niewiedzę społeczeństwa obóz władzy wyko­rzys­tał, żeby osłabić szanse wybor­cze Andrzeja Dudy.

Boję się, że podobny zabieg cyn­iczny i poli­ty­czny będzie wymier­zony w edukację sek­su­alną. Mam wiele spotkań na tere­nie całego kraju. Niestety, mimo tych naszych licznych audy­cji, dzi­ałań apostolsko-edukacyjnych, licznych artykułów w prasie katolick­iej, a także w prasie cen­tro­praw­icowej, więk­szość społeczeństwa nie wie, że mamy w naszej oświa­cie skuteczną i dobrą edukację sek­su­alną. Jest ona real­i­zowana w naszych szkołach w przed­mio­cie wychowanie do życia w rodzinie. Zgod­nie z ter­mi­nologią naukową i ped­a­gog­iczną wyróż­nia się dwa rodzaje edukacji sek­su­al­nej: typ A i typ B. Ten podział został dawno wprowad­zony w Stanach Zjed­noc­zonych przez Amerykańską Akademię Pedi­atrii. Taki podział stosowali amerykańscy prezy­denci Bill Clin­ton czy George W. Bush.

Typ A edukacji sek­su­al­nej (abstinence-only sex edu­ca­tion) oznacza ucze­nie młodzieży czys­tości przed­małżeńskiej, odrzuce­nie antykon­cepcji i mówie­nie o nor­mal­nym, wiernym małżeństwu. Typ B (bio­log­i­cal sex edu­ca­tion) to typ złej i demor­al­izu­jącej edukacji sek­su­al­nej, która real­izuje się poprzez ucze­nie dzieci i młodzieży tylko fizjologii i biologii, bez etyki i zasad. Warto tu przy­toczyć słynne powiedze­nie „róbta, co chc­eta”. Dziś pro­muje się i roz­daje za darmo wsze­lakiego rodzaju środki antykon­cep­cyjne, a w niek­tórych kra­jach 11-letnim dziew­czę­tom także środki wczesno­poronne, bez zgody i wiedzy rodz­iców. W Polsce mamy typ A edukacji sek­su­al­nej, co owocuje wspani­ałymi wynikami w porów­na­niu z Zacho­dem. Pamię­ta­jmy, że wbrew temu, co mówią nierzetelne, potężne postko­mu­nisty­czne czy lib­er­alne media, mamy w Polsce dobrą edukację sek­su­alną typu A - wychowanie do życia w rodzinie.

Szwecja jako pier­wsza w Europie w 1955 roku wprowadz­iła demor­al­izu­jącą edukację sek­su­alną typu B, która deprawuje tam dzieci i młodzież. Według ofic­jal­nych danych, nielet­nie szwedzkie uczen­nice będące przed maturą dokonują od 6 do 7 tys. abor­cji rocznie. Mimo roz­dawanych środ­ków antykon­cep­cyjnych Szwedzi mają prz­er­aża­jącą liczbę dokony­wanych abor­cji. W Polsce, 4 razy więk­szym kraju w sen­sie liczeb­ności, jest zare­je­strowanych tylko od 20 do 40 przy­pad­ków abor­cji rocznie, przy edukacji sek­su­al­nej typu A. Mamy trzy razy mniej chorób przenos­zonych drogą płciową.

Rządzący naszym kra­jem chcą zniszczyć te doko­na­nia, okła­mu­jąc społeczeństwo, że nie mamy w Polsce edukacji sek­su­al­nej. Mil­czą na temat naszych znakomi­tych rezul­tatów. Może ktoś chce zaro­bić na sprzedaży środ­ków antykon­cep­cyjnych i wczesno­poron­nych, a może komuś zależy, aby zde­mor­al­i­zować nasze dzieci i młodzież, zniszczyć moral­ność naszego młodego pokole­nia już na początku jego edukacji.

Musimy tą prawdą dzielić się z innymi, a wszys­t­kich zapraszam na naszą stronę inter­ne­tową — www.pro-life.pl. Zna­jdą tam Państwo wiele wycz­er­pu­ją­cych informacji.

Wpis dostępny na blogAiD.

Dr inż. Antoni Zięba

Wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia

NaszDziennik.pl