logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Leki do prokuratury

Piątek, 19 czerwca 2015 (05:18)

Przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos (PiS) złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie wywozu leków z Polski za granicę.

O wywozie leków za granicę naszego kraju pisaliśmy dwa miesiące temu. Wtedy posłowie koalicji odrzucili przepisy uszczelniające prawo farmaceutyczne, które mogły ograniczyć ten proceder. W aptekach brakuje około 2 tys. leków, w tym refundowanych i ratujących życie, stosowanych w tak poważnych schorzeniach jak cukrzyca, choroby serca, nowotwory i wiele innych.

Wywóz leków z hurtowni za granicę jest legalny i uskuteczniany na szeroką skalę z powodu wysokich cen medykamentów w innych krajach Unii Europejskiej. Jak podkreśla w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl przewodniczący Tomasz Latos, fakt, że leki sprzedawane są za granicę na tak masową skalę, iż ich braki są bardzo odczuwalne dla polskich pacjentów, spowodowany jest interpretacją przepisów ustawy refundacyjnej w wykonaniu urzędników resortu zdrowia. Jak podkreśla Latos, pozwalali oni wiele lat hurtowniom farmaceutycznym na sprzedaż leków za granicę bez przestrzegania 5 proc. marży.

Aby sprawę wyjaśnić, przewodniczący sejmowej komisji zdrowia zwrócił się do Biura Analiz Sejmowych o jej zbadanie. Ekspertyza BAS jest miażdżąca dla urzędników resortu zdrowia, bo jasno określa, że również w przypadku leków sprzedawanych za granicę marża 5 proc. jest obowiązująca i nie może być ustalana indywidualnie.

– Moim obowiązkiem jest zgłoszenie tej sprawy do prokuratury, bo te nieprawidłowości są gigantyczne. Są dwie opinie, jedna urzędników resortu zdrowia, a druga Biura Analiz Sejmowych. Dlatego trzeba tę sprawę rozstrzygnąć, aby ten proceder ukrócić i albo zmienić ustawę refundacyjną, albo egzekwować ją skutecznie. Dlatego uważam, że sprawą powinien zająć się prokurator – podkreśla w rozmowie z portalem NaszDziennik.pl Tomasz Latos.

Zdaniem polityka, sprawa wywozu leków i braki na półkach w polskich aptekach były jednym z głównych powodów dymisji ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. 

Izabela Borańska-Chmielewska

NaszDziennik.pl