Kto dziś boryka się z biedą?
– Są dwa rodzaje ludzi. Pierwsi to ci, którzy nie mają pracy. Z danych Eurostatu wynika, że województwo warmińsko-mazurskie jest jednym z najbiedniejszych regionów we Wspólnocie. Biedniej jest tylko w kilku regionach Bułgarii i Rumunii, a to są rzeczy przerażające. A drudzy, również zagrożeni wykluczeniem społecznym, to zarabiający najniższą krajową. Bardzo wysokie są koszty zatrudnienia. W Caritas też zatrudniamy pracowników, którym ciężko nam podnieść pensję tylko dlatego, że koszty pracownicze są dla nas zabójcze.
Ilu rodzinom jest trudno związać koniec z końcem?
– W programie dożywiania mamy 6 tys. rodzin. Diecezja liczy 400 tys. mieszkańców. 35 tys. osób było objętych permanentną opieką Caritas, nie liczę akcji pomocy organizowanych przez parafialne Caritas. Myślę, że nie jesteśmy w stanie tego zliczyć.
Jest jakiś wspólny mianownik biedy?
– Dzisiaj często rodzin z czworgiem i pięciorgiem dzieci nie stać na podstawowe środki do życia, na normalne funkcjonowanie. Zwracają się do nas z prośbą o opłatę za bilet, za rachunek za prąd, leki. Potrzeb jest bardzo wiele, można by wyliczać. Zatrważające jest to, że w XXI wieku mamy wiele osób, które nie mają prądu w domu. Posiadają licznik na kartę, taką jak telefoniczna, bo nie stać ich na wykupienie energii elektrycznej. Co z tego, że mają lodówkę, telewizor i pralkę, skoro tam nie ma pieniędzy.
Dziękuję za rozmowę.
Osoby pragnące wesprzeć działalność Caritas Diecezji Ełckiej
mogą przekazać swój dar serca na konto:
PKO BP SA o/Ełk 29 1020 4724 0000 3302 0027 2369
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

