Prawo i Sprawiedliwość podtrzymuje zapowiedzi Andrzeja Dudy i obiecuje ulgę 500 zł na każde dziecko, podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł oraz obniżenie wieku emerytalnego. Kandydat PiS na premiera Beata Szydło stwierdziła, że źródłem finansowania tych projektów będzie podatek bankowy. Dodała, że rokrocznie banki osiągają ogromne zyski powyżej 15 mld zł.
– Proponujemy, żeby tym zyskiem z obywatelami, ze społeczeństwem się podzieliły i żeby ten podatek bankowy pozwolił na realizację dobrych programów prospołecznych – stwierdza Beata Szydło.
Odniosła się także do zarzutu, jakoby banki miały przerzucić obciążenia spowodowane podatkiem bankowym na klientów. W jej ocenie, to się nie stanie, gdyż banki, aby być konkurencyjne, muszą ciąć koszty.
– Rzecz polega na tym, że zyski bankowe będą mniejsze niż w tej chwili – podkreśla Beata Szydło.
Wyjaśnia, że podatek ten będzie oprocentowaniem od aktywów banków i wyniesie 0,39 proc. Według wyliczeń PiS ma to dać budżetowi około 5 mld zł.

