Konwencja programowa opozycji przed wyborami to pokaz siły?
– Prawo i Sprawiedliwość i Zjednoczona Prawica idą do jesiennych wyborów parlamentarnych z całą ofertą. Pokazują gruntowny i całościowy program, który będą chcieli wspólnie realizować. Nasza konwencja programowa pokazała, że zebrali się ludzie mający różne poglądy na pewne sprawy, mający różne pomysły. I że można w czasie debaty doprowadzić do ustalenia wspólnego stanowiska i programu. To siła, a szansą na zmianę jest PiS i Zjednoczona Prawica.
Władza była przez lata bardzo arogancka, i to na różnych szczeblach, również samorządowym. Dobrym przykładem jest historia pielęgniarek ze szpitala w Wyszkowie.
– Zasadniczo obrazuje to stosunek rządzących do inicjatyw obywatelskich. Wiemy, że miliony podpisów pod inicjatywami w sprawie referendum czy inicjatywy ustawodawcze były wyrzucane do kosza. Podczas niedzielnej konwencji mówiłam na temat naszej propozycji, która jest istotna z punktu widzenia społecznego, ale również elementarnej sprawiedliwości i stosowania prawa do obywateli. Chodzi mi o plagę zabieranych dzieci rodzicom z powodu biedy. My złożyliśmy w tej sprawie projekt zmian kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który nie może przejść przez procedurę parlamentarną. Utknął w podkomisji i prawdopodobnie do końca tej kadencji nie będzie miał szansy na przegłosowanie. Bieda nie jest argumentem i powodem do odbierania dzieci. Bieda jest sygnałem dla instytucji rządowych i samorządowych do tego, by takim rodzinom pomóc, by w takich rodzinach, w których panuje miłość rodziców do dzieci, państwo nie ingerowało.
Nasz kongres poruszył też problemy rolnictwa, m.in. dopłat i równego traktowania polskich rolników w UE, opłacalności produkcji rolnej. Wielu Polaków wciąż mieszka na wsi i utrzymuje się z rolnictwa i są przez rząd pomijani i lekceważeni.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

