logo
logo

GRAND PRIX Pamięć wiecznie żywa, Agnieszka Ciasnocha Zdjęcie: arch./ Inne

Żywa lekcja historii, która miałaby być zapomniana

Poniedziałek, 13 lipca 2015 (20:05)

Od dziś w Ogrodach Bernardyńskich w Rzeszowie można oglądać plenerową wystawę prac nagrodzonych w ogólnopolskim konkursie fotograficznym „Żołnierze Wyklęci. Historia, która mnie porusza” zorganizowanym przez krakowski oddział IPN.

Z ciekawą inicjatywą utrwalania pamięci o Żołnierzach Niezłomnych wyszli: krakowski oddział IPN oraz Stowarzyszenie „Passionart”, organizując w 2012 r. ogólnopolski konkurs „Żołnierze Wyklęci. Historia, która mnie porusza”.

– Poprzez ten konkurs chcieliśmy uczcić pamięć Żołnierzy Wyklętych, a z drugiej strony przybliżyć ich sylwetki młodemu pokoleniu i zainteresować ich – może w nieco odmienny sposób, bo za pomocą środków artystycznego wyrazu – historią bohaterów polskiej wolności – powiedziała NaszemuDziennikowi.pl współautorka wystawy Dorota Korohoda z krakowskiego oddziału IPN.

Pomysł okazał się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę, bo na konkurs nadesłano ponad 500 zróżnicowanych tematycznie fotografii wykonanych przez 216 osób – głównie młodych ludzi z całej Polski, które przez pryzmat obiektywu starały się ukazać z perspektywy historii lokalnej zarówno swoje osobiste, jak i żywe w ich środowisku lokalnym związki z pamiątkami, miejscami czy wydarzeniami dotyczącymi Żołnierzy Wyklętych.

Grand Prix konkursu zdjęciem zatytułowanym „Pamięć wiecznie żywa” zdobyła Agnieszka Ciasnocha z Rzeszowa. Uczennica IV LO w Rzeszowie utrwaliła na zdjęciu Janinę Wierzbicką-Kopeć – łączniczkę płk. Łukasza Cieplińskiego przy tablicy upamiętniającej jednego z dowódców IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, umieszczoną na rzeszowskim cmentarzu Pobitno na grobowcu żony i syna bohatera.

Nagrodzone prace znalazły się na wystawie „Żołnierze Wyklęci. Historia, która mnie porusza”, która od dziś do 28 sierpnia będzie gościć w Ogrodach Bernardyńskich w centrum Rzeszowa. Wcześniej ekspozycja odwiedziła szereg miast w Polsce.

Według szacunków historyków, przez struktury konspiracji antykomunistycznej w latach 1944-1956 przewinęło się od 120 do 180 tysięcy osób. Byli wśród nich żołnierze różnych formacji konspiracyjnych. Połowa wywodziła się z AK, ok. 40 tysięcy należało do podziemia narodowego, tj. do Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego. Drugie tyle wchodziło w skład lokalnych grup konspiracyjnych. Około 8 tysięcy zginęło w walce z komunistami. Około 70-80 tysięcy zostało aresztowanych, ok. 5 tysięcy skazano na karę śmierci. Wobec połowy wyroki wykonano. Ponad 20 tysięcy Żołnierzy Wyklętych zostało zamordowanych w ubeckich katowniach i więzieniach. Ostatni żołnierz antykomunistycznego podziemia Józef Franczak ps. „Lalek” zginął z rąk funkcjonariuszy SB i ZOMO 21 października 1963 r. – 18 lat po zakończeniu II wojny światowej. 

 

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl