Rzecznik PiS odniosła się do przechodzących przez media przypuszczeń, że Bronisław Komorowski może pozostawić decyzję co do podpisania ustawy o in vitro swojemu następny Andrzejowi Dudzie. W jej ocenie, to niemożliwe.
– Słyszeliśmy z przekazu kolegów z Platformy Obywatelskiej, Pan prezydent sam to ogłosił, że będzie chciał taką decyzję podjąć jeszcze przed odejściem – mówiła Elżbieta Witek.
Prezydent poinformował również, że najbliższe wybory parlamentarne odbędą się w niedzielę, 25 października. Wcześniej uważało się, że wybory odbędą się 18 października.
– Oznacza to, że będziemy pracować tydzień dłużej – stwierdziła Witek.
Odniosła się także do najnowszych sondaży, w których PiS ma aż 10 punktów przewagi nad drugą Platformą, co pozwoliłoby mu rządzić samodzielnie. Według niej, czas do wyborów będzie wypełniony ciężką pracą.
– Przed nami trzy miesiące kampanii, trzy miesiące naprawdę ciężkiej pracy. Jesteśmy dopiero na początku. Nie jesteśmy rozentuzjazmowani. Z wielką pokorą podchodzimy do wyborów. Trzeba ciężko pracować, żeby je wygrać – podkreślała rzecznik PiS.
Jak zaznaczyła, konieczne jest także przyjrzenie się kampanii Platformy czy kto finansuje wyjazdowe posiedzenia rządu – partia czy podatnik.
– Pani premier Kopacz i ministrowie po raz pierwszy od ośmiu lat wyjeżdżają w teren. No i niestety razem z nimi jeździ obstawa. To są ogromne koszty. Warto zapytać, czy to są koszty partyjne, czy to są koszty pochodzące z budżetu, czyli pieniędzy podatników – pyta Witek.
Podczas październikowych wyborów wybierzemy obie izby parlamentu – Sejm i Senat. Już wiadomo, że nie weźmie w nich udziału dotychczasowy prezydent Bronisław Komorowski.

