Szczepionka od kilku lat budzi kontrowersje. Z jednej strony upatruje się w niej remedium na problem zakażeń wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV), z drugiej zaś wskazuje się na brak danych potwierdzających jej długofalową skuteczność. Problem jest palący, bo rak szyjki macicy, którego głównym czynnikiem ryzyka jest właśnie wirus brodawczaka ludzkiego (aż w 87 proc.), jest trzecim co do częstości występowania nowotworem złośliwym u kobiet na świecie. Również w Polsce choroba ta stanowi poważny problem – to siódma przyczyna zgonów kobiet z przyczyn nowotworowych i druga wiodąca przyczyna śmierci kobiet między 15. a 44. rokiem życia.
Niestety, w pełni skutecznego sposobu leczenia zakażenia HPV nie ma.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

