logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Małgorzata Pabis/ Nasz Dziennik

Z potrzeby serca

Piątek, 7 sierpnia 2015 (21:12)

Aktualizacja: Sobota, 8 sierpnia 2015 (19:11)

Z potrzeby serca prezydent Andrzej Duda przyjechał dziś do Krakowa i w drugim dniu swojej prezydentury złożył kwiaty na sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich oraz Józefa Piłsudskiego w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów w katedrze na Wawelu.

W tym ważnym dla siebie miejscu wraz z towarzyszącymi mu osobami, m.in. ks. kard. Stanisławem Dziwiszem, odmówił modlitwę i ucałował sarkofag śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Na wzgórzu wawelskim prezydenta witali krakowianie i turyści okrzykami: „Niech żyje” i „Sto lat”. Przy wejściu do katedry dowódca garnizonu Kraków gen. Adam Joks złożył mu meldunek. Na progu katedry przywitał go metropolita krakowski ks. kard. Stanisław Dziwisz wraz z kapitułą katedry. W świątyni prezydent wraz z towarzyszącą mu małżonką modlił się przed konfesją św. Stanisława i ucałował relikwie świętego.

Kolejnym punktem była modlitwa i złożenie kwiatów pod Wieżą Srebrnych Dzwonów na sarkofagu prezydenta Kaczyńskiego oraz Marszałka Piłsudskiego.  

W krótkim słowie do dziennikarzy prezydent Duda podziękował wszystkim, którzy przyszli go przywitać w jego rodzinnym mieście.

– To było dla mnie bardzo ważne. Wczoraj składałem kwiaty na grobach prezydentów II Rzeczypospolitej w Warszawie, a dziś tu, na Wawelu, przy grobie pary prezydenckiej – pana profesora Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki Marii. Jeszcze dziś w Świątyni Opatrzności Bożej złożę kwiaty na grobie pana prezydenta Kaczorowskiego – mówił.

Ksiądz kard. Dziwisz, komentując wizytę prezydenta na Wawelu, przypomniał, że ci królowie i prezydenci, którzy rozpoczynali swoje rządzenie przy konfesji św. Stanisława, dobrze kończyli. – Prezydent przybył tu z potrzeby serca i bardzo mu za to dziękujemy – powiedział ks. kard. Dziwisz.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl