Ma to umożliwić szybsze wznowienie prac ekshumacyjnych na Łączce, gdzie pod tymi grobami spoczywa jeszcze wielu polskich patriotów zamordowanych po wojnie przez komunistyczną bezpiekę.
Pracownicy urzędu mają przejść szkolenie, a potem udać się na negocjacje – jedna osoba ma rozmawiać z 2-3 rodzinami.
– Byłam tym zaskoczona, tym bardziej że zgłaszający się urzędnicy nie mają zazwyczaj szczegółowej wiedzy historycznej dotyczącej tego problemu – mówi jedna z urzędniczek.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

