Procesor mowy to aparat, który umożliwia osobom niesłyszącym kontaktowanie się ze światem.
– Mojemu synowi procesor mowy wszczepiono w 2008 r. Po kilku latach używania aparat zaczął się psuć. Skierowano nas więc do podwarszawskich Kajetan, gdzie znajduje się Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu, by procesor wymienić – mówi pan Mirosław z Warszawy, ojciec ośmioletniego Jasia.
– Czekaliśmy w kolejce cały rok z nadzieją, że dostaniemy aparat jeszcze w tym roku. Niedawno otrzymaliśmy informację, że w tym roku syn procesora nie otrzyma, bo czas oczekiwania się wydłużył. Jesteśmy dopiero na setnym miejscu w kolejce oczekujących. Mieliśmy czekać rok, teraz nie załapiemy się na wymianę nawet w ciągu półtora roku – dodaje.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

