logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Prezent na odchodne

Środa, 21 października 2015 (20:35)

Stanowisko rektora Akademii Obrony Narodowej ponownie objął generał dywizji w stanie spoczynku Bogusław Pacek, były pracownik kontrwywiadu wojskowego w PRL.

 

Dotychczasowe obowiązki rektora – komendanta tej największej polskiej uczelni wojskowej czasowo pełnił pułkownik Dariusz Kozerawski. Ta „czasowość” trwała ponad rok. Do momentu  nominacji na to stanowisko generała Packa pojawiały się sugestie, jakoby do funkcji rektora AON przymierzał się generał Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Decyzja ministra Obrony Narodowej Tomasza Siemoniaka – ponieważ to szef MON powołuje rektora AON – rozwiała ostatecznie wszystkie te wątpliwości. Wczoraj Siemoniak wręczył nominację nowemu rektorowi Akademii.

„Liczę, że osoba generała Packa przyciągnie młodych ludzi do Akademii Obrony Narodowej. Mam nadzieję, że uczelnia stanie się ośrodkiem bardziej pojemnym dla ruchów proobronnych niż samo Ministerstwo Obrony Narodowej, gdzie siłą rzeczy sprawy wojska czy państwa są na pierwszym planie” – powiedział, cytowany w komunikacie MON, szef tego resortu.

Taka nominacja nie byłaby możliwa jeszcze w zeszłym roku, ponieważ nie pozwalały na to przepisy ustawy o szkolnictwie wyższym. Zgodnie z ustawą, rektorem uczelni wojskowej mógł być tylko żołnierz w służbie czynnej, a Pacek jest wojskowym emerytem. Przepisy jednak znowelizowano i dziś szefem tej instytucji może zostać żołnierz pozostający w stanie spoczynku.

Generał Bogusław Pacek był już raz szefem AON, został powołany na to stanowisko w 2012 roku, zastępując dotychczasowego szefa tej instytucji gen. dyw. Romualda Ratajczaka. W czerwcu 2014 roku, po ukończeniu 60. roku życia, gen. Pacek został przeniesiony w stan spoczynku, przeszedł do cywila. W AON pozostawał jako cywilny wykładowca na Wydziale Bezpieczeństwa Narodowego. Był doradcą ministra Siemoniaka. MON zapewnia, że w związku z odejściem z resortu Pacek nie otrzyma żadnej odprawy pieniężnej.

– Pan generał był doradcą pana ministra zatrudnionym na  umowę-zlecenie. W związku z tym nie należy mu się odprawa – tłumaczy krótko płk Jacek Sońta, rzecznik MON.  

Pacek w wojsku służył od 1978 r,  to były komendant główny Żandarmerii Wojskowej, oficer jednostek Wojskowej Służby Wewnętrznej – instytucji kontrwywiadu PRL, oraz były asystent szefa Sztabu Generalnego WP ds. Wojsk Lądowych i Wojsk Specjalnych.

Warto przypomnieć, że to nikt inny jak właśnie gen. Pacek jako rektor – komendant AON na jednym ze spotkań panelowych organizowanych na tej uczelni z udziałem ambasadorów Rosji i USA uprzedził zgromadzonych, by podczas dyskusji nie padały pytania dotyczące katastrofy smoleńskiej.

Jego nominacja  nie wzbudza bynajmniej entuzjazmu wśród wojskowych. – Generał Pacek jest odpowiedzialny za obniżenie poziomu nauczania – i to znacząco – Akademii Obrony Narodowej. Przyczynił się on do tego, że mury tej uczelni przedwcześnie opuściło wielu znakomitych wykładowców, specjalizujących się w kwestii obrony narodowej.  Generał Pacek ponosi też odpowiedzialność za likwidację pionu AON odpowiedzialnego za obronę terytorialną. Kwestie tę traktował bardzo marginalnie – mówi w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl gen. Leon Komornicki, były zastępca szefa Sztabu Generalnego WP, ekspert w zakresie obronności i bezpieczeństwa Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego.  

– Istotne jest też to, że gen. Pacek nie ma żadnego doświadczenia w zakresie dowodzenia wojskiem. Nie dowodził on pułkiem, nie dowodził dywizją, nie dowodził korpusem czy okręgiem wojskowym, nie pracował w żadnym dowództwie operacyjnym – wylicza gen. Komornicki. 

– Człowiekowi, który nie ma takiego doświadczenia, trudno jest zrozumieć pewne procesy zachodzące w wojsku – puentuje.

Anna Ambroziak

NaszDziennik.pl