logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Trwa liczenie głosów

Poniedziałek, 26 października 2015 (11:27)

Aktualizacja: Środa, 9 marca 2016 (11:47)

Żadna z okręgowych komisji wyborczych nie ogłosiła w poniedziałek przed dziewiątą rano oficjalnych wyników liczenia głosów, oddanych w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Część komisji czeka na protokoły z obwodów, inne weryfikują je i wprowadzają dane do systemu informatycznego.

Przedstawiciele kilku komisji, z którymi rozmawiali dziennikarze, przed dziewiątą rano szacowali, że weryfikacja poprawności protokołów i wprowadzanie danych może potrwać jeszcze do kilku godzin.

Inne komisje – jak w Szczecinie czy Radomiu – deklarują, że liczenie głosów jest tam na ukończeniu. W Kielcach po ósmej rano OKW przyjmowała protokół z ostatniej gminy regionu – Morawicy. Prawdopodobnie najszybciej wyniki policzyły OKW w Pile i Opolu, gdzie przed dziewiątą powstawały już protokoły z głosowania – wynika z deklaracji przedstawicieli tych komisji.

Powodem opóźnień w niektórych regionach są m.in. błędy w protokołach. – To są trudne wybory, jeśli chodzi o sporządzenie protokołów. Jest w nich sporo błędów, dlatego członkowie komisji są zawracani, komisje jeszcze raz zwoływane – wyjaśniła dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Poznaniu Maria Trela.

W okręgu gdańskim nr 25 przed ósmą rano brakowało jeszcze części obwodów z Gdańska oraz z gminy Mikołajki. W okręgu gdyńsko-słupskim nr 26 brakowało wyników ze Słupska i Łeby. Do komisji okręgowej w Lublinie dotarła większość dokumentów z obwodowych komisji. Trwa ich weryfikacja – poinformował Daniel Drzazga z delegatury KBW w Lublinie. Wyników wyborów do Senatu można się spodziewać po południu – ocenił.

Podobna sytuacja jest w okręgu chełmskim nr 7. – Jeszcze nie wszystkie protokoły z komisji obwodowych do nas dotarły – poinformowała Anna Leszczyńska z delegatury KBW w Chełmie.

Delegatura KBW w Białymstoku ma już protokoły wszystkich 961 komisji obwodowych w okręgu obejmującym całe woj. podlaskie, ale do ósmej rano zweryfikowanych w systemie informatycznym była nieco ponad połowa z nich – poinformowano w delegaturze.

Według szacunków pracowników białostockiej delegatury, jeśli nie będzie problemów z pozostałymi protokołami, wyniki głosowania w regionie (jeden okręg sejmowy i trzy senackie) powinny być znane we wczesnych godzinach popołudniowych.

Sędzia Rafał Malarski, komisarz wyborczy w Olsztynie, powiedział, że w okręgu olsztyńskim wciąż brakuje danych z 9 obwodowych komisji, w tym 8 z Olsztyna i 1 z Wydmin. „Zwracamy protokoły, które już zostały dostarczone do komisji. Spodziewamy się, że protokoły wprowadzimy do południa” – powiedziała dyrektor KBW w Olsztynie Dorota Białowąs.

Dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Bydgoszczy Adam Dyla poinformował, że pozostały do wprowadzenia cztery protokoły, ale są one wprowadzane wraz z wynikami wyborów do Sejmu i nie jest możliwe podanie cząstkowych wyników. Komisja w Krośnie czekała jeszcze na protokoły z Przemyśla.

Szef delegatury Krajowego Biura Wyborczego we Wrocławiu Tomasz Szczepański podał, że do wrocławskiej OKW spłynęły protokoły z 618 obwodów na 710. – Według tych niepełnych danych, można nieoficjalnie powiedzieć, że senatorami zostaną we Wrocławiu Barbara Zdrojewska (PO) i Jarosław Obremski (niezależny, popierany przez PiS), bo zdobyli ponad 40 tys. głosów. Rozkład mandatów w wyborach do Sejmu okręgu wrocławskiego to: PiS – 6, PO – 5, .Nowoczesna – 2, Kukiz'15 – 1 – powiedział Szczepański. Zaznaczył, że jest to symulacja oparta na niepełnych danych.

Okręgowa Komisja Wyborcza w Legnicy czeka jeszcze na protokoły z powiatu jeleniogórskiego. Oficjalne wyniki powinny zostać tam podane około godz. 11.00. Nie ma również wszystkich protokołów wyborczych w OKW w Wałbrzychu. Jej pracownicy przed dziewiątą rano szacowali, że powinny one spłynąć do komisji w ciągu dwóch godzin.

Wstępne nieoficjalne informacje o wynikach wyborów przekazał rano dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie Andrzej Jedyk. Wynika z nich, że w obu tamtejszych okręgach wyborczych do Senatu zwyciężyli kandydaci PiS – Ryszard Majer i Artur Warzocha. Także w wyborach do Sejmu PiS uzyskało w okręgu częstochowskim zdecydowaną przewagę.

Jak poinformowała sędzia Aleksandra Będkowska z OKW w Gliwicach, tamtejsza komisja nadal czekała rano na protokoły – pojedyncze z mniejszych miejscowości i dwa z dwóch większych miast. Okręgowa komisja w Rybniku odesłała natomiast do uzupełnienia protokoły nadesłane przez parę lokalnych komisji; powodem jednej z takich sytuacji był brak ustosunkowania się komisji do wątpliwości mężów zaufania co do warunków w jednym z lokali wyborczych.

Jak powiedział komisarz wyborczy w Zielonej Górze Bogumił Hoszowski, tamtejsza OKW w ciągu kilku godzin powinna dysponować wynikami głosowania ze wszystkich komisji obwodowych na jej terenie. Obecnie czeka na dane z 68 obwodów z Gorzowa Wlkp., gdzie dwie komisje miały problemy ze sporządzeniem protokołów. Hoszowski dodał, że na podstawie cząstkowych danych OKW nie będzie informowała o wynikach głosowania do Sejmu i Senatu.

Grażyna Długosz z delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Nowym Sączu poinformowała, że wyniki głosowania są cały czas weryfikowane przez zespół. – Trudno powiedzieć, kiedy zatwierdzimy wszystkie protokoły. Staramy się, jak możemy. W pierwszej kolejności ustalimy protokół wyników głosowania, natomiast na protokół wyników wyborów trzeba będzie poczekać dłużej – powiedziała.

Do nowosądeckiej delegatury dotarły protokoły ze wszystkich 58 gmin z okręgu nr 14. Z uwagi na niewielkie błędy protokoły z dwóch gmin zostały odesłane do poprawki. – Aby podać jakikolwiek wynik, nawet cząstkowy, musimy mieć zatwierdzone wszystkie protokoły – dodała Długosz.

Dyrektor poznańskiej delegatury KBW Maria Trela powiedziała, że komisje obwodowe mają np. kłopoty z obliczaniem głosów przy głosowaniu korespondencyjnym, a także z wytłumaczeniem pewnych niezgodności, gdy np. wyborcy porzucają bądź niszczą karty. Wyborca mógł bowiem np. zrezygnować z jednej karty i wziąć tylko tę z kandydatami do Sejmu czy Senatu – a to komplikuje komisjom sprawę.

– Przy obliczaniu wyników są pewne zależności matematyczne, protokoły są bardzo trudne, nie wszyscy członkowie komisji obwodowych sobie z nimi radzą – mimo szkoleń, materiałów pomocniczych i konspektów przygotowywanych dla komisji – oceniła dyr. Trela. Jej zdaniem, system działa bardzo dobrze, ale zdarza się, że – jak powiedziała – „problem stanowi czynnik ludzki”.

Tłumacząc opóźnienia w podaniu wyników wyborów do Senatu, przedstawiciele niektórych komisji wskazują, że do systemu jednocześnie wpisywane są dane dotyczące wyborów do Sejmu i Senatu, a całościowy obraz wyłania się dopiero po wprowadzeniu wszystkich danych. Stąd gdy brakuje protokołów obwodowych komisji z wyborów do Sejmu, często nie ma także pełnych wyników do Senatu.

Według sondażu late poll Ipsos dla TVP1, TVN24 i Polsat News, w niedzielnych wyborach zwyciężyło PiS z poparciem 37,7 proc. wyborców. Partia ta zdobyła prawdopodobnie 232 mandaty w Sejmie i będzie mogła samodzielnie sformować rząd. PO uzyskała 23,6 proc. głosów, co – według sondażu – przełoży się na 137 mandatów poselskich. Trzeci wynik – 8,7 proc. – osiągnął ruch Kukiz'15, który będzie miał 42 posłów. Do Sejmu wejdzie też Nowoczesna Ryszarda Petru z wynikiem 7,7 proc. (30 posłów) i PSL – 5,2 proc. (18 posłów). Jeden mandat w Sejmie przypadnie mniejszości niemieckiej. Według sondażu, frekwencja wyniosła 51 proc.

W sondażu late poll, którego wyniki podano w poniedziałek rano, uzupełniono badanie exit pool o realne wyniki z 90 proc. badanych komisji wyborczych.

Do dziewiątej rano znane były nieoficjalne wyniki wyborów do Senatu w kilkunastu okręgach.

RS, PAP

NaszDziennik.pl