logo
logo
zdjęcie

Czesław Hoc

Polityczna zemsta ministra Zembali

Piątek, 30 października 2015 (20:41)

Minister zdrowia prof. Marian Zembala przedłuży finansowanie reprodukcji metodą in vitro z budżetu państwa do 2019 roku. Rządowy program finansowania zapłodnienia pozaustrojowego rozpoczęty w lipcu 2013 r. kosztował podatników 260 milionów złotych. Teraz rząd do tej sumy dorzuca kolejne 304 miliony złotych. 

Decyzja prof. Mariana Zembali jest nieuprawniona w wymiarze aksjologicznym, społecznym i medycznym. Nad dodatkowymi wydatkami na in vitro trzeba podjąć dodatkową dyskusję opartą na szerokich konsultacjach. Przed podjęciem decyzji o finansowaniu in vitro wypada się zastanowić nad tym, czy to nie wpłynie na zdrowie i życie innych pacjentów, bo – jak wiemy – w służbie zdrowia brakuje pieniędzy. Choć nie jest to już służba, a działalność lecznicza.

Pieniędzy nie mają chorzy na cukrzycę czy raka. Problemy z leczeniem mają również osoby obarczone wirusowym zapaleniem wątroby, mukowiscydozą czy stwardnieniem rozsianym. Jest szereg chorób, na które cierpią pacjenci. Potrzebują oni każdej złotówki. A tu lekką ręką daje się 304 miliony złotych.      

Oczywiście jest to ważny aspekt życia społecznego, ale ta ustawa zawiera w sobie szereg niedozwolonych rozwiązań. Nie chodzi nawet o aspekt prawny, a medyczny. Sam fakt, że ustawodawca dał możliwość tworzenia każdej ilości zarodków, zamrażania ich, a więc powstawania życia kosztem innych jest niedopuszczalne! Mało tego na podstawie oświadczenia można zbywać te zarodki. To otwiera drogę do surogacji. Według Konwencji Rady Europy, jest to handel ludźmi. To grozi dezintegracją genetyczną. A to wszystko jest wynikiem braku poszanowania godności ludzkiej od momentu poczęcia.

To, co robi prof. Marian Zembala, jest wybiórczym traktowaniem istotnych rozwiązań w dziedzinie prokreacji. In vitro jest nieakceptowana przez wiele osób i to ze względów medycznych czy aksjologicznych. Nie można w dobie kryzysu w działalności leczniczej, dawnej służbie zdrowia, lekką ręką, bez koniecznych konsultacji umocowanych w wartościach, dokonywać tego typu działań.

Nas jako ekipę, która wolą Polaków obejmie władzę w Polsce, też stawia się w bardzo złej sytuacji. Ewentualnemu odebraniu przyznanych pieniędzy przez nowego ministra zdrowia będzie towarzyszył atak części mediów i części społeczeństwa. W mojej ocenie, decyzja ministra zdrowia jest lekkomyślna i zła. Ta negatywna ocena nie dotyczy aspektu prawnego czy legislacyjnego, a zagadnień związanych z wartościami.

Nikogo wartości tak nie powinny zobowiązywać jak właśnie lekarza. Przypomnę więc ministrowi prof. Marianowi Zembali, jak brzmi współczesna przysięga Hipokratesa: „Zachowam najwyższy respekt dla życia ludzkiego od chwili jego poczęcia. Nawet pod wpływem groźby nie użyję mojej wiedzy lekarskiej przeciwko prawom ludzkości”. Podpisując przedłużenie rządowego projektu finansowania in vitro, który godzi się na zamrażanie zarodków i ich selekcję, profesor medycyny postępuje skandalicznie.  

Czesław Hoc

Autor jest posłem PiS i zastępcą przewodniczącego sejmowej Komisji Zdrowia.

NaszDziennik.pl