logo
logo

Zdjęcie: Magharebia/ Licencja: CC BY 2.0/ Flickr

Nie jesteśmy przygotowani na uchodźców

Piątek, 13 listopada 2015 (19:58)

Aktualizacja: Czwartek, 10 marca 2016 (11:41)

Pomoc oferowana przez Polskę uchodźcom nie zapewni im integracji ze społeczeństwem ani nie sprzyja podjęciu przez nich samodzielnego życia po zakończeniu okresu przejściowego – ostrzega Najwyższa Izba Kontroli w swoim najnowszym raporcie. Izba zwraca uwagę, że uchodźcy traktują nasz kraj jako przystanek w drodze na zachód Europy.

NIK zwraca uwagę, że według „Długookresowej Strategii Rozwoju  Kraju do roku 2030 polityka imigracyjna, obok aktywnej polityki prorodzinnej, ma stanowić czynnik uzupełniający na polskim rynku pracy”. Jednakże system pomocy migrantom, choć zapewnia im byt, nie gwarantuje ich integracji ze społeczeństwem. Nie daje także szans na podjęcie „samodzielnego życia po zakończeniu okresu przejściowego”. To uzależni ich od świadczeń socjalnych. Twórcy raportu zauważają, że osoby, które otrzymały nad Wisłą status uchodźcy, bardzo często nie znają języka polskiego!

Dziesięć ośrodków dla uchodźców, które skontrolowała NIK, posiadało odpowiednie warunki bytowe, dysponowało także punktem medycznym.

Jak zauważa NIK, Polska jest dla uchodźców krajem tranzytowym. Zdecydowana większość z nich „opuszcza nasz kraj tuż po złożeniu wniosku lub w trakcie bądź po zakończeniu indywidualnego programu integracji”. W latach 2012-2014 złożono ponad 14,5 tys. wniosków o przyznanie statusu uchodźcy, a blisko 90 proc. z nich zostało umorzonych  – przede wszystkim z powodu wycofania wniosku lub nieobecności cudzoziemców w ośrodku.   

Przyznania statusu uchodźcy najczęściej odmawiano osobom, które nie spełniały kryteriów konwencji genewskiej, a więc uznano, że osoby te nie będą prześladowane w swoich ojczyznach. Najwięcej przypadków odmowy prawa do pobytu w Polsce odnotowano w kwestii tzw. uchodźców ekonomicznych.

Rafał Stefaniuk

NaszDziennik.pl