Dzisiaj rozpoczyna się 4-dniowa wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Chinach na czele delegacji rządowej, która weźmie udział w szczycie krajów Europy Środkowo-Wschodniej i Państwa Środka.
Ten szczyt, nazywany 16+1, odbywa się od kilku lat i uczestniczą w nim delegacje rządów wszystkich państw Europy Środkowo-Wschodnich i krajów, które wyłoniły się po rozpadzie Jugosławii.
Ale prezydent Andrzej Duda udaje się do Chin także z blisko 70 przedsiębiorcami z naszego kraju i właśnie dzisiaj w Szanghaju odbędzie się pierwsze forum chińsko-polskie poświęcone intensyfikacji współpracy gospodarczej.
O tym, jak ogromną rolę odgrywają Chiny w gospodarce światowej, nie trzeba nikogo przekonywać. Do tego kraju udają się przywódcy największych światowych gospodarek po to tylko, żeby być świadkiem podpisywania przez firmy z ich krajów kontraktów opiewających na miliardy dolarów.
Polscy przedsiębiorcy takich kontraktów jeszcze nie podpiszą, ale polska delegacja będzie na pewno rozmawiała na temat budowy infrastruktury związanej z chińskim projektem „Jednego Pasa i Jednego Szlaku”.
Projekt ten zakłada budowę i modernizację sieci połączeń morskich i lądowych pomiędzy Chinami i Unią Europejską, których ważna część będzie przebiegać przez nasz kraj. Co więcej, rozważane jest zbudowanie w Polsce wielkiego „portu” przeładunkowego w Małaszewiczach na granicy z Białorusią.
Zresztą Polska jako pierwszy kraj UE zrobiła już w tym zakresie pierwszy krok. Mianowicie w 2013 roku zostało uruchomione pierwsze połączenie kolejowe w ramach tzw. jedwabnego szlaku pomiędzy Łodzią i chińskim miastem Czengdu.
Rozmowy gospodarcze będą dotyczyły także uczestnictwa naszego kraju w wielkim chińskim projekcie bankowo-inwestycyjnym w Azjatyckim Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB).
Jest on pomyślany przez Chiny jako alternatywa dla zdominowanych przez Amerykanów Banku Światowego czy Międzynarodowego Funduszu Walutowego, ma wspierać inwestycje tego kraju w infrastrukturę na całym świecie.
Jego udziałowcem ma być także Polska, przy czym chodzi o zapewnienie naszemu krajowi realnego wpływu na decyzje, jakie ten bank ma podejmować, szczególnie odnośnie do infrastruktury, która ma powstawać w Europie Środkowo-Wschodniej.
Prezydent Andrzej Duda będzie także przewodniczył polskiej delegacji rządowej podczas wspomnianego szczytu 16+1, a główną treścią naszego przekazu ma być „jedność w różnorodności”.
Kraje Europy Środkowo-Wschodniej mają bowiem własne, do jakiegoś stopnia konkurencyjne interesy z krajami azjatyckimi, w tym z Chinami, ale wspólnie chcą realizować inwestycje infrastrukturalne, które poprawią ich spójność, a w ten sposób także bezpieczeństwo.
Wzmacnianie współpracy z krajami Europy Środkowo-Wschodniej było jednym z ważnych przesłań kampanii wyborczej Andrzeja Dudy i wspólne zabieganie o chińskie inwestycje infrastrukturalne jest tego doskonałym potwierdzeniem.
Prezydent Andrzej Duda zostanie przyjęty przez trzy najważniejsze osoby w Chinach. W Suzhou (gdzie będzie odbywał się szczyt 16+1) spotka się z premierem tego kraju Li Keqiangiem, w środę w Pekinie spotka się z prezydentem Xi Jinpingiem, a w czwartek z przewodniczącym parlamentu Zhang Dejiangiem.
Wizyta w Chinach będzie swoistym podsumowaniem stu pierwszych dni prezydenta i – jak widać z jej agendy – będzie to podsumowanie bardzo mocne i treściwe.
A tak przy okazji przyjemnie popatrzeć, jak Andrzej Duda w porozumieniu z premier Beatą Szydło przewodzi delegacji rządowej, a wszystko to odbywa się w ciszy i spokoju w dobrze pojętym polskim interesie.

