logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Szydło: To naprawienie prawa

Wtorek, 24 listopada 2015 (18:21)

Aktualizacja: Piątek, 11 marca 2016 (13:47)

To naprawienie prawa, które zostało zepsute z czysto politycznych powodów przez poprzednią koalicję – tak premier Beata Szydło oceniła nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS, przewidującą m.in ponowny wybór pięciu sędziów TK.

– Dobrze się stało, że Sejm, parlament podjął tak szybko prace i te zmiany wprowadził; to jest naprawienie prawa, które zostało zepsute z czysto politycznych powodów, przez poprzednią koalicję PO i PSL przeprowadzone – powiedziała premier po wtorkowym posiedzeniu rządu.

Pytana o wypowiedź prezydenckiego ministra Andrzeja Dery dotyczącą możliwości kompromisu w sprawie sędziów TK, Szydło odpowiedziała: „Pan prezydent przebywa teraz z wizytą w Chinach, więc nie miałam możliwości i okazji rozmawiać z nim na temat tej wypowiedzi czy tej propozycji pana ministra Dery”. Dodała, że to jest pytanie przede wszystkim do ministra Dery.

W radiowej Trójce Dera został zapytany o kolejne skargi w sprawie nowelizacji ustawy o TK oraz o propozycję, by prezydent Andrzej Duda doprowadził do kompromisu i przyjął ślubowanie od trzech, spośród pięciu wybranych w październiku, nowych sędziów TK. – Mogę zapewnić, że po powrocie z Chin pan prezydent tę sprawę rozstrzygnie, bo tutaj trzeba powiedzieć tak: błędy zostały popełnione, i to poważne, przy tej ustawie z czerwca, którą przyjęła Platforma – odparł Dera. – W tej chwili kończymy już analizę prawną, taką pogłębioną tego, czy to wszystko było zgodne z prawem i zgodne z Konstytucją – dodał.

– Pan prezydent wróci z Chin, przedstawimy mu raport z tej analizy i wtedy pan prezydent podejmie decyzję. Czy kompromisową, czy niekompromisową, to zależy... – powiedział Dera. Dopytywany, czy kompromis jest możliwy, odpowiedział: „Zawsze kompromis jest możliwy, natomiast decyzję tę podejmie prezydent po analizie tego, co będzie wynikało z prawidłowości i oceny pod względem prawa tego, co się stało”.

W piątek prezydent podpisał nowelizację ustawy o TK, którą tego samego dnia przyjął – bez poprawek – Senat, a dzień wcześniej uchwalił Sejm. Nowelizacja jeszcze w piątek została ogłoszona w Dzienniku Ustaw; wejdzie w życie 5 grudnia. Znowelizowana ustawa stanowi, że w przypadku sędziów TK, których kadencja upływa w 2015 r., termin na zgłaszanie kandydatów na ich następców wynosi 7 dni od wejścia tego przepisu w życie.

Oznacza to nowy wybór pięciu sędziów, co – w zamyśle posłów PiS, którzy zgłosili projekt nowelizacji – miałoby unieważnić wybór sędziów dokonany przez Sejm minionej kadencji na podstawie ustawy o TK z czerwca br. 8 października poprzedni Sejm – przy sprzeciwie PiS – wybrał pięciu nowych sędziów TK w miejsce tych, których kadencja wygasa w tym roku. Trzej sędziowie – wybrani w miejsce tych, których kadencja wygasła 6 listopada (w trakcie kadencji poprzedniego Sejmu), nie zostali dotychczas zaprzysiężeni przez prezydenta. 2 i 8 grudnia wygasa kadencja dwojga kolejnych sędziów.

Nowelizację zaskarżyli do TK Rzecznik Praw Obywatelskich i posłowie PO. Termin na rozpoznanie tych skarg TK wyznaczył na 9 grudnia. Tymczasem 3 grudnia TK ma zbadać skargę posłów PO i PSL, dotyczącą uchwalonej w czerwcu ustawy o TK. To na jej mocy Sejm minionej kadencji wybrał w październiku 5 nowych sędziów Trybunału w miejsce tych, których kadencje wygasły w listopadzie oraz wygasną w grudniu.

RS, PAP

NaszDziennik.pl