logo
logo

Potrzebna dekomunizacja sądów

Czwartek, 10 grudnia 2015 (19:37)

Nie znam żadnego przypadku, żeby któryś stalinowski sędzia czy prokurator odpowiedział za swoją działalność – powiedział Leszek Żebrowski.

Leszek Żebrowski, publicysta i historyk, gościł we wtorek, 8 grudnia, w „Polskim punkcie widzenia” w Telewizji Trwam. W programie odniósł się do dekomunizacji polskich sądów. Jak stwierdził, brak rozliczenia aparatu sądowniczego z działalności przed 1989 r. jest jedną z najgorszych decyzji okresu transformacji.

– To jest jedna z najgorszych rzeczy, jaka nam się przytrafiła, że po roku 89 Polska nie doznała olbrzymiego wstrząsu w postaci zmian ustrojowych, a przede wszystkim zmian w prawodawstwie. Wszystkie instytucje komunistyczne z tego zakresu, czyli instytucje sądowe, prokuratury itd., przeszły w kształcie zupełnie niezmienionym do okresu III Rzeczypospolitej z całą obsadą kadrową. Nikt z tego nie odszedł, nikt nie został rozliczony – podkreślał historyk.

Przypomniał, że bardzo często sędziowie i prokuratorzy PRL skazywali bohaterów narodowych na śmierć, a dziś ich wychowankowie decydują o kształcie polskiego sądownictwa.

– To były zbrodnie sądowe popełnione w majestacie rzekomo komunistycznego prawa i ci mordercy wychowywali swoją kadrę zastępczą. Ci, którzy dzisiaj są przy władzy w instytucjach prawnych, to jest drugie, trzecie pokolenie tych samych ludzi, często z rodzin ubeckich – stwierdził Leszek Żebrowski.

Rafał Stefaniuk

NaszDziennik.pl