logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: www.ddwloclawek.pl/ -

Uszanować wybór Narodu

Piątek, 11 grudnia 2015 (02:05)

Z JE ks. bp. Wiesławem Meringiem, ordynariuszem włocławskim, rozmawia Małgorzata Rutkowska

Platforma Obywatelska wywołała kryzys prawny w państwie, by zaatakować prezydenta i polityków Prawa i Sprawiedliwości za rzekomy „zamach na Konstytucję”. O co, zdaniem Księdza Biskupa, chodzi w tej brudnej grze opozycji?

– Ciągle jeszcze widać moc ciemności skierowaną przeciwko nowej sytuacji w Polsce, paroksyzmy lęku, obaw związanych z utratą pozycji i władzy przez koalicję PO – PSL. Myślę, że musieli się poczuć straszliwie zagrożeni, skoro zdecydowali się kilka miesięcy temu na zabiegi, które miały im zapewnić wpływy także po wyborach. Dziś nie umieją przyznać się do popełnionych błędów, ale mówią: wszystkiemu winien jest obóz rządzący, a my wszystko robiliśmy cudownie i doskonale. Tak nie jest. Bardzo boli, że prawda w ogóle przestała coś znaczyć. Liczą się tylko obelgi, zjadliwe bon moty, kto kogo pokona.

Stefan Niesiołowski wzywa do demonstracji 13 grudnia przed domem Jarosława Kaczyńskiego i siedzibą PiS, co może – jak grozi – zakończyć się podpaleniem.

– To wyjątkowo obrzydliwe, strasznie psuje atmosferę życia społecznego, nie tylko politycznego, narodowego.

Dlaczego nie można lekceważyć agresywnych zapowiedzi, obelg i oszczerstw?

– Reguły propagandy są znane od setek lat. Kłamcie, kłamcie, a coś z tego kłamstwa zostanie – mówił Goebbels. Dla wielu Polaków wciąż źródłem informacji są najrozmaitsze TVN-y i to, co tam usłyszą, staje się ich prawdą. Rośnie siła uprzedzenia wobec wyborów, których dokonali Polacy. A przecież to wszystko było zgodne z regułami demokracji. Naród ma prawo wybrać i wypowiedzieć się tak, jak chce, nie musi słuchać podpowiedzi „Gazety Wyborczej” czy stacji komercyjnej. Jeżeli mienią się takimi demokratami, to niech zostawią ludziom wolność. Wraz z wolnością rodzi się odpowiedzialność, która w tej chwili przeszła na dawną opozycję. Pozwólmy nowemu rządowi kierować państwem, tak jak zapowiadali w trakcie kampanii wyborczej.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Małgorzata Rutkowska

Nasz Dziennik