Wczoraj cztery pierwsze decyzje wręczył ewakuowanym z Mariupola wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki. Osoby, które otrzymały prawo stałego pobytu w Polsce, posiadały ważną Kartę Polaka, stąd – tłumaczy Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki w Olsztynie – możliwe było wydanie zezwoleń w tak szybkim terminie. Karty stałego pobytu dają uchodźcom takie same prawa, jakie posiadają obywatele Polski, nie nabywają oni jedynie prawa wyborczego. Cała czwórka nabyła już na Ukrainie prawa emerytalne, tak więc wydane decyzje pozwolą im na skuteczne ubieganie się w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych o przesyłanie emerytur z Ukrainy do Polski – tłumaczy Urząd.
Taka pomoc w formie zezwolenia na stały pobyt w Ojczyźnie jest niezbędna, by uchodźcy z Mariupola mogli rozpocząć samodzielne życie.
W listopadzie ubiegłego roku przyjechało 187 osób ewakuowanych z terenów wschodniej Ukrainy, gdzie wciąż toczą się działania wojenne. Zostały zakwaterowane w ośrodkach Caritas w Rybakach i Łańsku. Wszyscy złożyli do wojewody warmińsko-mazurskiego wnioski o legalizację pobytu. Rozpoczęli kurs nauki języka polskiego, co niewątpliwie pomoże im szybciej zaadaptować się w Polsce i znaleźć pracę.
Administracja rządowa pomaga uchodźcom. Specjalny bank ofert pracy, do którego mogą zgłaszać się przedsiębiorcy czy osoby prywatne, chętni do pomocy uchodźcom, uruchomiło już Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
W reakcji na apel ministra Mariusza Błaszczaka wojewodowie zwracają się do lokalnych samorządów z prośbą o pomoc w usamodzielnieniu się rodzinom z Ukrainy. Przebywający w Rybakach uchodźcy mają zapewniony pobyt tylko przez sześć miesięcy. Czas nagli. Urząd zapewnia jednak ze swej strony, że procedura rozpatrzenia wszystkich wniosków nie zajmie dłużej niż trzy miesiące.
– Ten termin na pewno zostanie zachowany, wszystkie wnioski o pobyt stały będą sukcesywnie rozpatrywane – deklaruje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Agnieszka Boczkowska, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie.
Drogi Czytelniku,
zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym

