logo
logo

Zdjęcie: / Inne

Artur Grottger – Powstanie Styczniowe

Czwartek, 21 stycznia 2016 (21:15)

Wystawa „Artur Grottger – Powstanie Styczniowe 1863 roku” będzie czynna od 27 stycznia do końca lutego 2016 roku w Klubie Osiedlowym przy ul. Sandomierskiej w Radomiu. 

Cykl obrazów składa się z fotokopii słynnych kartonów Artura Grottgera, czołowego malarza polskiego romantyzmu, pochodzących ze zbiorów Roberta Grudnia. Autor prac, wzorem wielu polskich artystów XIX-wieku, walczył poprzez sztukę o niepodległość kraju. Jego obrazy tchną zaangażowaniem i patriotyzmem. Artur Grottger urodził się w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Jego ojciec walczył w Powstaniu Listopadowym. Artysta był

absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i Wiedniu. W stolicy Austrii spędził większość życia. W Powstaniu Styczniowym nie brał bezpośredniego udziału, ale zaangażował się w niesienie pomocy emigrantom po upadku insurekcji. Za ukrywanie powstańca, oskarżonego o działalność antyaustriacką w Krakowie, został mu wytoczony proces i stracił stypendium cesarza austriackiego. Artur Grottger zasłynął jako autor pięciu cykli poświęconych tematyce powstańczej – Warszawa I, Warszawa II, Polonia, Lithuania, Wojna. Oryginał artysta wykonał na ciemnożółtym kartonie, rysując sceny czarną kredką i dodając białe bliki.

Prace, które zostały wybrane na wystawę, obrazują atmosferę dwóch lat poprzedzających powstanie oraz samych walk. Karton „Chłop i szlachta” nawiązuje do masowych demonstracji z lat 1860-1862 będących reakcją wszystkich warstw społeczeństwa na stanowczy sprzeciw cara Aleksandra wobec polskich żądań zachowania autonomii z własną Konstytucją. Krwawo stłumione na ulicach manifestacje przeniosły się do kościołów, gdzie śpiewano pieśni patriotyczne i modlono się za Ojczyznę. Jednak wojsko carskie sprofanowało świątynie, dokonując tam pobić i aresztowań, a nawet wjeżdżając konno. 

„Zamknięcie kościołów” to reakcja duchowieństwa na te akty bezprawia. Zdecydowanego poparcie udzielili księżom polscy Żydzi, zamykając również synagogi. Stąd wśród kartonów jest zatytułowany „Żydzi Warszawscy”. 

Bezpośrednim impulsem do podjęcia walki był masowy pobór do wojska carskiego, w styczniu 1863 uderzający w młodzież zaangażowaną w konspirację niepodległościową. Dramatyczne wydarzenia ukazuje karton „Branka”. Prace
zatytułowane „Kucie kos” i „Bój” to alegoria kolejnych lat walk, pełnych determinacji i poświęcenia tak wielkiego, że insurekcja styczniowa przez ponad dwa lata mężnie opierała się jednej z najsilniejszych armii ówczesnej Europy. Symbolem tych walk jest Dionizy Czachowski, naczelnik wojskowy województwa sandomierskiego, który stał się jednym z najbardziej szanowanych bohaterów powstania. Specjalny wiersz poświęciła mu Maria Konopnicka. Jego postać także jest umieszczona na wystawie, mimo iż Artur Grottger nigdy go
nie sportretował. Dionizy Czachowski dziś jest patronem wielu szkół, ma też swoje mauzoleum.

Kamila Wrzesińska

NaszDziennik.pl