Chodzi o produkcję i emisję spotów, które miały promować segregowanie domowych odpadów. W spotach wystąpili znany restaurator Wojciech Modest Amaro i krytyk kulinarny Maciej Nowak, którzy tłumaczyli małemu chłopcu, jak segregować śmieci i odpadki w kuchni. Krótkie filmy były emitowane w stacjach telewizyjnych i na portalach internetowych.
Eksperci nie mają wątpliwości, że mieliśmy w tym przypadku do czynienia z „miękkim” promowaniem ideologii gender. – Akcja spotów dzieje się w kuchni, występuje dwóch mężczyzn i dziecko. Dlaczego nie ma w spocie kobiety, która grałaby rolę matki? Jeśli do tego dodamy fakt, że pan Maciej Nowak jest homoseksualistą i nie ukrywa swojej orientacji, a wręcz się nią chwali w mediach, to jak można nie traktować takiej kampanii jako promocji gender, budowania atmosfery akceptacji dla niej? – mówi psycholog rodzinny Katarzyna Wieczorek. – To jest po prostu propagowanie modelu „nowej rodziny”, gdzie dziecko wychowuje dwóch mężczyzn, a nie małżeństwo I nie sądzę, aby takie scenariusze spotów powstały przypadkowo – wyjaśnia Wieczorek.
Jak ustalił „Nasz Dziennik”, sprawą zainteresowało się nowe kierownictwo Ministerstwa Środowiska w trakcie audytu zarządzonego w resorcie przez prof. Jana Szyszko. Dzisiaj minister ma na podstawie audytu przedstawić bilans otwarcia resortu.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

