Władze miasta planowały likwidację kilku gimnazjów, liceów, dwóch zespołów szkół zawodowych oraz domów kultury. Plany te zbudziły emocje wśród rodziców, nauczycieli i uczniów szkół, których zmiany miały dotyczyć, a przedstawiciele związków zawodowych oświaty obawiali się, że przy okazji reorganizacji sieci szkół część nauczycieli straci pracę.
Planowany był protest, w czasie którego mieszkańcy Krakowa głośno przedstwiliby swoje racje. Widząc te zagrożenia, Komisja Główna Rady Miasta Krakowa nie zgodziła się, by projekt uchwał o zamiarze likwidacji szkół trafił pod obrady radnych na najbliższej sesji. O ich wycofanie wnioskowali radni PiS. Radni PO w tej sprawie wstrzymali się od głosu.
Włodzimierz Pietrus, szef klubu radnych PiS, przypomniał dziś na briefingu dla dziennikarzy, że w kampanii wyborczej kandydaci PiS podpisywali „Deklarację samorządową”, w której zapisano, że nie będzie likwidacji szkół, a nieprzestrzeganie tego dokumentu skutkowałoby wykluczeniem z partii. Radny przypomniał, że rząd PiS planuje reformę szkolnictwa.
– Musimy poczekać na rozstrzygnięcia rządowe i ewentualnie potem dostosować się do sytuacji, a nie odwrotnie. Już ogłoszenie samego zamiaru likwidacji szkoły, nawet jeśli ostatecznie do tego nie dojdzie, bardzo utrudnia później nabór do takiej placówki – zaznaczył.
Na spotkaniu z dziennikarzami obecna była także Barbara Nowak, przewodnicząca Komisji Edukacji w Radzie Miasta Krakowa. Radna PiS podkreśliła, że w projektach uchwał przygotowanych przez władze Krakowa dotyczących likwidacji oraz przenosin niektórych placówek znalazły się nieprawdzie informacje o sytuacji szkół. – Zdziwił nas pomysł likwidacji szkół zawodowych, których ciągle mamy za mało – powiedziała i dodała, że po zmianie ustawy o systemie oświaty i tak każdą z uchwał dotyczących likwidacji szkół musi zaopiniować kurator oświaty, a osoba nominowana na to stanowisko przez PiS z pewnością byłaby przeciw. – Dalsze procedowanie uchwał i przeciąganie niepokojów społecznych uważamy za niepotrzebne i to był także powód naszego stanowiska na Komisji Głównej – mówiła Barbara Nowak.

