logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Do premier po ratunek

Czwartek, 28 stycznia 2016 (02:15)

Mieszkańcy z terenu Puszczy Białowieskiej apelują do rządu o ratowanie lasu, którego dalsze istnienie jest zagrożone z powodu ekologicznej katastrofy.

Puszcza Białowieska gnije i wymiera, toczona w ostatnich latach przez kornika drukarza, i o tym właśnie delegacja mieszkańców, lokalnych władz i stowarzyszeń oraz leśników rozmawiała w kancelarii premiera z ministrem Henrykiem Kowalczykiem, szefem Stałego Komitetu Rady Ministrów. Kowalczyk przekaże stanowisko mieszkańców Beacie Szydło, ale od razu zapewnił, że pani premier na pewno nie zostawi sprawy puszczy.

Minister środowiska prof. Jan Szyszko doskonale rozumie rozgoryczenie mieszkańców. Tłumaczy, że to, co się dzieje w puszczy, to skutek źle pojętej ochrony przyrody. Błędy popełnione w poprzednich latach spowodowały zniszczenie całych połaci lasu i przyczyniły się do likwidacji unikatowych siedlisk roślin i ptaków.

Mieszkańcy skarżą się, że do tej pory w większości mediów, także publicznych, przebijał się przede wszystkim głos aktywistów ekologicznych, którzy domagali się całkowitego zakazu wszelkiej działalności człowieka na terenie Puszczy Białowieskiej, także poza obszarem Białowieskiego Parku Narodowego. I to zresztą w ostatnich latach już miało miejsce przy akceptacji poprzedniego rządu. Mieczysław Gmiter od lat domaga się prowadzenia przez państwo prawdziwej ochrony puszczy poprzez racjonalną gospodarkę jej zasobami. Tymczasem teraz na jej terenie gnije 4 miliony metrów sześciennych drewna, a tym samym każdy hektar lasu emituje do atmosfery 600 ton dwutlenku węgla, zamiast go pochłaniać.

– Jak się to ma do naszych postulatów z konferencji klimatycznej COP21 w Paryżu? – zastanawia się Gmiter. – To trzeba zobaczyć hektary lasu, gdzie nie ma żywego drzewa – dodaje.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej.

Zapraszamy do zakupu  „Naszego Dziennika”w sklepie elektronicznym

Karolina Goździewska

Nasz Dziennik