Z szacunkowych danych, które IPN stale weryfikuje, wynika, że dzięki Polakom II wojnę światową przeżyło między 40 a 100 tysięcy Żydów. Ekspozycja przygotowana przez rzeszowski oddział IPN w ramach projektu badawczego „Zagłada Żydów na ziemiach polskich” przedstawia udział Polaków w ratowaniu obywateli narodowości żydowskiej. Ukazuje autentyczny, często niezłomny charakter wielu Polaków, którzy mimo zagrożenia własnego życia ratowali Żydów przed zagładą.
Sztandarowym przykładem bezinteresownego poświęcenia jest rodzina Sług Bożych Józefa i Wiktorii Ulmów i ich dzieci, którzy za ukrywanie żydowskich rodzin Didnerów, Grünfeldów i Goldmanów 24 marca 1944 r. zostali zamordowani przez żandarmerię niemiecką.
Jak powiedział NaszemuDziennikowi.pl Bogusław Kleszczyński z rzeszowskiego oddziału IPN wystawa przez pryzmat fotografii i dokumentów ukazuje różne formy pomocy, jakiej mimo zagrożenia karą śmierci w czasie okupacji niemieckiej ludność polska udzielała Żydom.
– Na 27 planszach ukazujemy przykłady rodzin i osób indywidualnych ratujących Żydów od zagłady, w tym także tych, którzy za podjętą próbę ratowania ludzkiego życia zapłacili najwyższą cenę. Wystawa pokazuje też skalę niemieckich represji i powojenne losy ocalonych i sprawiedliwych, dzięki którym przeżyli – wyjaśnia Bogusław Kleszczyński.
Ekspozycja prezentuje ponadto unikalne zdjęcia, dokumenty i relacje świadków, wyroki śmierci wydane na Polaków za ukrywanie Żydów przez Specjalny Sąd Niemiecki oraz afisze informujące o wykonaniu kary śmierci. Warto bowiem przypomnieć, że Polska była jedynym krajem okupowanym przez Niemcy, gdzie za każdą formę pomocy Żydom groziła śmierć. Takich restrykcji nie było ani w Holandii, ani w Belgii, ani w okupowanej Francji.
Polacy pomagali Żydom indywidualnie i w ramach aktywności konspiracyjnej. Żydami opiekowało się polskie podziemie oraz duchowieństwo diecezjalne i zakonne, w czym prym wiodły siostry zakonne, które w prowadzonych ochronkach, szkołach i szpitalach ukrywały żydowskie dzieci i osoby dorosłe.
Nie sposób pominąć też zaangażowania świeckich, np. rodziny Pyrcaków z Prusieku k. Sanoka, która w przydomowym bunkrze ukrywała 17 uciekinierów z getta, ponadto rodziny Czajkowskich ze Zręcina, która ukrywała 9 Żydów, czy rodziny Stanisława i Franciszki Kurpielów z Krasiczyna, która za ukrywanie w stajniach uciekinierów z przemyskiego getta została rozstrzelana w czerwcu 1944 r. Tych i wielu innych bohaterów będzie upamiętniać Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, które zostanie otwarte 17 marca.

