logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Powstanie muzeum Żołnierzy Wyklętych

Poniedziałek, 29 lutego 2016 (12:50)

Aktualizacja: Piątek, 12 sierpnia 2016 (13:30)

Akt utworzenia muzeum Żołnierzy Wyklętych i więźniów politycznych PRL w areszcie śledczym na warszawskim Mokotowie podpisał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w obecności prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

– Zebraliśmy się tutaj dla rozpoczęcia bardzo ważnego dzieła, które ma służyć umacnianiu pamięci, oddaniu czci tym, którzy walczyli za Ojczyznę, i które ma jednocześnie służyć kształtowaniu świadomości Polaków, która dzisiaj (...) jest często niepełna, ułomna, bo przez wiele dziesięcioleci historia polskiej walki o wolność po 1945 roku była w niemałej mierze zapomniana, a jeśli była przedstawiana, to w sposób całkowicie nieprawdziwy, opaczny, znaki wartości były przesunięte – podkreślił Jarosław Kaczyński w przeddzień Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Jak powiedział, „ci, którzy walczyli o wolność, byli przedstawiani jako jej wrogowie, przestępcy, bandyci, a ci, którzy wolność zwalczali, którzy niszczyli, zniewalali polski Naród, byli prezentowani jako obrońcy dobra, niekiedy wręcz jako bohaterowie”.

Według niego, świadomość „poważnych grup społecznych” pozostaje w tej kwestii niezmieniona. Dlatego – jak podkreślił – należy przekazać prawdę o walce, która „była i pozostaje sensem polskiej historii”.

Prezes PiS mówił, że zmianę w polskiej polityce historycznej zainicjował śp. prezydent Lech Kaczyński. Jak przypomniał, prezydent stworzył Muzeum Powstania Warszawskiego, chciał także powołać muzeum Żołnierzy Wyklętych i więźniów politycznych PRL. – Nie zdążył, zginął, my dzisiaj podejmujemy to dzieło – podkreślił.

Prezes PiS wyraził nadzieję, że z czasem cały budynek dawnego więzienia mokotowskiego stanie się muzeum służącym pamięci, edukacji, kształtowaniu świadomości i badaniom.

– To przedsięwzięcie będzie miało także wymiar symboliczny, będzie – jak sądzę – jednym z elementów ostatecznego zakończenia epoki przejściowej, epoki, w której Polska była już wolna, sama mogła wyłaniać swoje władze, ale w której te władze na różne sposoby były związane z tym, co było przedtem. Musimy tę epokę skończyć – podkreślił Kaczyński.

– Zwracam się do ministra (Ziobry), by – w imię pamięci, którą podnosił, w imię pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale przede wszystkim w imię pamięci tych, którzy tutaj i w bardzo wielu innych miejscach w Polsce ginęli, byli torturowani, żyli w strasznych warunkach – podpisał tutaj akt, który będzie początkiem tego dzieła (...). Akt, który ustanowi muzeum; początkowo tutaj, w tym gmachu, niewielkie, ale z czasem – miejmy nadzieję – obejmujące całe byłe już wtedy więzienie i będące nowym ważnym elementem całego systemu budowania i podtrzymywania polskiej pamięci – powiedział prezes PiS.

– Żołnierze Wyklęci przez blisko pół wieku przedstawiani byli jako bandyci, tak piętnowała ich władza komunistyczna i tak opisywali ich ludzie złej woli, którzy chcieli fałszować prawdę historyczną – mówił minister Ziobro. Jak zaznaczył, za poświęcenie i przelaną krew spotykało ich zło, krzywda i zacieranie pamięci.

1 marca 1951 r. w więzieniu na warszawskim Mokotowie, po pokazowym procesie, zostało rozstrzelanych siedmiu członków niepodległościowego IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych obchodzony jest 1 marca.

Dzień ten ustanowił w 2011 r. parlament „w hołdzie Żołnierzom Wyklętym – bohaterom antykomunistycznego podziemia, którzy w obronie niepodległego bytu Państwa Polskiego, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego, z bronią w ręku, jak i w inny sposób przeciwstawili się sowieckiej agresji i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu”.

RS, PAP

NaszDziennik.pl