logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Masz wpływ na przyszłość Polski

Piątek, 4 marca 2016 (05:28)

Z Anną Sobecką, poseł Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia Paula Zofia Niechciał

Do końca kwietnia ciągle jest możliwość oddania 1 proc. z podatków na wybraną organizację. Pani zdecydowała się wspierać Fundację Nasza Przyszłość.

– Według mnie, to jest bardzo zbożny cel. Należy pomagać w kształceniu młodzieży i ten pomysł jest chyba jednym z najlepszych. Oczywiście jest mnóstwo instytucji, które zabiegają o ten 1 proc., ale my tutaj przekazujemy go na Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Uważam bowiem, że to świetna idea, która przyniesie dobre owoce.

Co więcej, w Pani biurze poselskim w Toruniu można zgłaszać się z prośbą o pomoc w rozliczeniu 1 proc. dla Fundacji Nasza Przyszłość. Z jakim odbiorem spotkała się ta inicjatywa?

– Pomagamy ludziom od 1 marca, dlatego że do końca lutego pracodawcy mają obowiązek wystawić PIT-y. Wszystko potrwa do końca kwietnia. Przypuszczam, że będzie tak samo jak w ubiegłym roku, a było wtedy bardzo dużo chętnych, którzy chcieli skorzystać z pomocy mojego biura, by przekazać 1 proc. na Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. W ostatni wtorek w moim biurze było bardzo dużo ludzi. Miałam sygnały, że jest ich tak wielu, że nie mieszczą się na korytarzu. Szacuję, że było ponad 80 osób. Ufam, że przekujemy to w dobry owoc.

Jakie wskazówki miałaby Pani dla tych, którzy chcieliby skorzystać z pomocy Pani biura. Co powinni ze sobą przynieść?

– Oczywiście muszą przynieść PIT z miejsc zatrudnienia, ewentualnie odcinek emerytury, renty, po to, by właściwie się rozliczyć. Mamy przygotowane odpowiednie formularze. Jest też przeze mnie zatrudniona wykwalifikowana osoba z biura rozliczeń rachunkowych. To specjalistka w kwestii rachunkowości i rozliczeń.

Kiedy można się zatem do Państwa zgłosić?

– Moje biuro zaprasza wszystkich potrzebujących pomocy w rozliczeniu się z 1 proc. podatku we wtorki od 9.00 do 13.00. Niemniej pracownik i tak ostatnio zostawał dłużej, gdyż zainteresowanych jest tak wielu. Prosimy wtedy ludzi, ażeby pozostawiali swoje dokumenty, jak odcinki renty, emerytury, rozliczenie z ZUS i wtedy rozpatrujemy je w międzyczasie w tygodniu. Na szczęście zwykle udaje się wszystko na bieżąco.

Jak przekłada się ten 1 proc. w realnych liczbach?

– Ufamy, że będą z tego owoce, niemniej warto wspomnieć, że bardzo często są to tak zwane wdowie grosze. Z rent i emerytur ten 1 proc. wynosi czasem 4 zł, a czasem 12 zł. A mimo to ludzie chcą to robić i to jest prawdziwie istotne i piękne. Ta wola ludzi, ich zrozumienie.
Uważam, że przekazywanie 1 proc. na młodzież, na Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, to w końcu inwestowanie w naszą przyszłość. Jakie będzie kształtowanie młodzieży, takie będą późniejsze czasy, losy nasze i Polski.

Dziękuję za rozmowę.

Paula Niechciał

NaszDziennik.pl