logo
logo

Pod
patronatem „Naszego Dziennika”

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Wierność Bogu i trwanie w Prawdzie wymagało ofiar

Sobota, 12 marca 2016 (05:17)

Z dr. Mariuszem Krzysztofińskim, historykiem, kierownikiem Referatu Badań Naukowych w rzeszowskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Dzisiaj we Lwowie odbędzie się prezentacja pierwszego tomu książki „Kościół katolicki w Europie Środkowo-Wschodniej w obliczu dwóch totalitaryzmów (1917-1990)” . Czym jest to wydawnictwo?

– Książka pt. „Kościół katolicki w Europie Środkowo-Wschodniej w obliczu dwóch totalitaryzmów (1917-1990)” wydana przez IPN Oddział w Rzeszowie, Fundację Uniwersytecką w Stalowej Woli oraz Wydawnictwo bł. Jakuba Strzemię Archidiecezji Lwowskiej Obrządku Łacińskiego jest efektem konferencji, jakie od kilku lat są organizowane we Lwowie pod tym samym tytułem. Pierwsza z nich odbyła się w 2012 r., a druga dwa lata później. Konferencje patronatem objął metropolita lwowski obrządku łacińskiego ks. abp Mieczysław Mokrzycki.  W pierwszym tomie tego wydawnictwa zamieszczono 16 artykułów. Wśród autorów są m.in. pracownicy i doktoranci Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie.

Czego dotyczą artykuły zamieszczone w pierwszym tomie?

– Publikacja zawiera m.in. artykuły omawiające kanonizacje i beatyfikacje osób związanych z Europą Środkową i Wschodnią dokonane przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Porusza tematy dotyczące ewakuacji klasztorów lwowskich w 1945 r., prezentuje też losy zakonnic ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej pod okupacją sowiecką i niemiecką, a także przedstawia realia pracy sióstr ze Zgromadzenia Córek Maryi Niepokalanej na Nowogródczyźnie i Wileńszczyźnie po roku 1939. Ukazuje też skalę represji wobec ks. ppłk. Zygmunta Truszkowskiego, kapłana, który po zakończeniu II wojny światowej pozostał we Lwowie. W książce zawarto także cykl tekstów ukazujących postawę i działalność poszczególnych biskupów i kapłanów w krajach dotkniętych wspomnianymi totalitaryzmami, m.in. Prymasa Polski ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, ks. bp. Rafała Kiernickiego, ks. Henryka Mosinga, ks. bp. Tadeusza Błaszkiewicza czy ks. bp. Adolfa Szelążka. Kilka kolejnych artykułów dotyczy różnych aspektów funkcjonowania Kościoła greckokatolickiego w realiach komunizmu, w tym również hierarchii Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie sowieckiej.

Na miejsce konferencji nieprzypadkowo wybrano Lwów... Jaką rolę odgrywało to miasto na kościelnej, przedwojennej mapie Europy?

– To prawda, że wybór Lwowa nie jest przypadkowy, bowiem to w tym właśnie mieście przed wojną funkcjonował Kościół katolicki w trzech obrządkach: rzymskokatolickim, greckokatolickim oraz ormiańskokatolickim. Należy też przypomnieć, że metropolici lwowscy obrządku łacińskiego pełnili bardzo ważną rolę w Episkopacie Polski. Wielkim patriotą był też metropolita lwowski obrządku ormiańskiego ks. abp Józef Teodorowicz. I to wielkie dziedzictwo Kościoła „lwowskiego” trzeba zachować dla potomnych. Pionierem działań i badań podjętych właśnie z tą myślą jest jeden z redaktorów pierwszego tomu książki „Kościół katolicki w Europie Środkowo-Wschodniej w obliczu dwóch totalitaryzmów (1917-1990)” i organizator wspomnianego cyklu konferencji ks. prof. Józef Wołczański z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, który swoją pasją zaraża kolejne pokolenia historyków. Bez wątpienia na decyzję o wyborze miejsca i tematyki konferencji wpływ miały także postaci ludzi niezwykłych, mianowicie śp. ks. abp. Ignacego Tokarczuka, który niejednokrotnie powtarzał, „aby nie zapominać o Lwowie”, oraz śp. prof. Janusza Kurtyki, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

Proszę powiedzieć, jaki był wpływ nazizmu i komunizmu na dzieje Kościoła właśnie w Europie Środkowo-Wschodniej?

– Historię XX wieku zdominowały dwa totalitarne systemy – niemiecki nazizm oraz wywodzący się z Rosji komunizm. Oba inspirowane antyhumanitarnymi ideologiami, łamiąc naturalne prawa człowieka, wystąpiły także przeciw Kościołowi katolickiemu, w którym upatrywały zagrożenie dla realizacji swoich zbrodniczych celów. Dlatego XX stulecie było okresem niezwykle trudnym w dziejach Kościoła powszechnego, w szczególności zaś w historii poszczególnych Kościołów partykularnych, poddanych represjom przez długie dziesięciolecia. Przykładem takich zmagań o ocalenie wiary – szczególnie widocznym i odczuwalnym we Lwowie – są dzieje Kościoła katolickiego na terenach należących do imperium sowieckiego w czasach ZSRS. Stąd też kilka instytucji w ramach wspólnego projektu postanowiło połączyć siły w celu zintensyfikowania badań nad dziejami Kościoła katolickiego w tych trudnych czasach i ich popularyzowania. Tym bardziej że na naszych oczach odchodzą świadkowie i uczestnicy zmagań Kościoła z totalitarną władzą. Ostatnio, 30 grudnia 2015 r., we Lwowie zmarła Janina Zamojska, w czasie wojny żołnierz NOW i AK, która po 1945 r. pozostała we Lwowie, wspierając późniejszego proboszcza katedry lwowskiej o. Rafała Kiernickiego, organizując katechizację polskich dzieci.

Jaka była cena za wierność Ewangelii?

– Za wierność Ewangelii trzeba było zapłacić wysoką cenę. Oczywiście inna była sytuacja Kościoła na terenie Polski, a inna na terenach włączonych czy należących już przed wybuchem II wojny światowej do ZSRS. Jak napisał w przedmowie do książki ks. abp Mieczysław Mokrzycki: „wiek XX był stuleciem męczenników”, w tym również duchownych. Kontynuując swoją wypowiedź, hierarcha dodał: „Właściwie każdy z krajów Europy Środkowo-Wschodniej może poszczycić się duchownymi, którzy byli dla miejscowych społeczności katolickich »mężami opatrznościowymi«, przeprowadzającymi ich przez lata wojującego nazizmu lub komunizmu”. To najlepiej pokazuje, jaka była rola duchownych wobec terroru tych totalitaryzmów i jaką cenę wielu z nich musiało zapłacić za wierność Bogu i prawdzie.

W jakich krajach prześladowania były największe oraz czy i jak wpływało to na religijność wiernych?

– Niewątpliwie najtrudniejsza sytuacja Kościoła miała miejsce na terenach wchodzących w skład ZSRS. Przy czym należy tu też dokonać pewnego rozróżnienia. Najdłużej i najbardziej skuteczna była polityka eliminowania Kościoła na terenach, które weszły w skład Rosji bolszewickiej (potem ZSRS) po zakończeniu 1917 r. W wielu miejscach parafie i kościoły katolickie przetrwały wyłącznie dzięki nieustępliwości wiernych.

Co nowego do wiedzy o sytuacji Kościoła w tamtym czasie wnosi ta książka?

– Niewątpliwie publikacja ta porządkuje obecny stan wiedzy. W swoich artykułach poszczególni autorzy, wykorzystując archiwalia przywiezione po 1945 r. do Polski czy pozostające do niedawna w gestii sowieckich organów bezpieczeństwa lub władz wyznaniowych, prezentują nowe ustalenia dotyczące realiów funkcjonowania Kościoła katolickiego w okresie komunizmu. Podjęta tematyka umożliwia kontynuowanie w oparciu o nieznane dotychczas źródła badań nad postawą hierarchii, duchownych i wiernych Kościoła katolickiego w Europie Środkowo-Wschodniej wobec nazizmu i komunizmu.

Do kogo jest adresowane to wydawnictwo i kto powinien po nie sięgnąć?

– Mam nadzieję, że publikacja ta trafi do jak najszerszego grona odbiorców, naukowców, jak również wszystkich osób zainteresowanych historią Kościoła katolickiego, dziejami Lwowa, biografistyką, a także do pasjonatów historii.

W maju planowana jest kolejna – trzecia już – konferencja we Lwowie. Jaki zakres będzie obejmować tym razem?

– Będzie to kontynuacja dotychczasowej tematyki. Już podczas pierwszej konferencji zorganizowanej w 2012 r. zarówno organizatorzy, jak i uczestnicy opowiedzieli się za nadaniem temu przedsięwzięciu charakteru cyklicznego. Niestety w okresie komunizmu, przed 1989 r., badania nad dziejami Kościoła katolickiego na terenach zajętych przez ZSRS były z przyczyn ideologicznych niemożliwe. Powstałe wówczas zaległości okazują się trudne do nadrobienia, ale rolą historyków jest docieranie do faktów i dociekanie prawdy. I to będziemy robić. 

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl