Wróciliśmy do czasów ubeckich. W ostatnich latach Kościół był w Polsce dyskryminowany, a teraz przekroczono pewną granicę. Grupa feministek zakłóciła Mszę św. w kościele pw. św. Anny w Warszawie w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. W ten sposób chciały opowiedzieć się po stronie aborcji i przeciwko trosce Kościoła o życie każdego człowieka.
Nie tak dawno w Szpitalu im. Świętej Rodziny w Warszawie w wyniku nieudanej aborcji na świat przyszło żywe dziecko. Lekarze nie udzielili mu opieki i maleństwo umierało w męczarniach przez 20 minut. Postawa pracowników służby zdrowia była barbarzyńska. Tylko na podstawie tego jednego przykładu można się dziwić postawie feministek.
Uważam, że list księży biskupów był potrzebny, ale nawet bez niego Dekalog jest Dekalogiem, a piąte przykazanie mówi: „Nie zabijaj”. Życie jest święte i zaczyna się od poczęcia, a kończy naturalną śmiercią. W prawie polskim nie powinno być miejsca dla aborcji i eutanazji.
Mówię to otwarcie i prostym językiem. Obecny atak na Kościół przypomina najgorsze czasy komunistyczne. To Lenin i Dzierżyński chcieli zniszczyć Kościół, a zaczynali od odebrania mu głosu w podstawowych kwestiach. Feministki, a kto to jest Kościół? To jesteśmy my, obywatele Polski. I życie człowieka na każdym etapie powinno cieszyć się szczególnym zainteresowaniem nas, ludzi wierzących. Starsi z pewnością pamiętają naukę św. Jana Pawła II w kwestii życia. Czy mamy zapomnieć o jego słowach tylko dlatego, że grupa feministek domaga się naszego milczenia? Wolne żarty.
Feministki chyba z nudów źle kierują swoje zainteresowanie. Kiedy te przeszkadzają w pobożnym sprawowaniu Mszy św., tzw. Państwo Islamskie podrzyna gardła kolejnym niewinnym kobietom i dzieciom. Dlaczego nie walczą o to, aby Asia Bibi, pakistańska chrześcijanka fałszywie oskarżona o bluźnierstwo, wyszła z więzienia? Bądźcie konsekwentne, feministki, skoro walczycie o prawa kobiet.
Kościół ma prawo upominać się o życie człowieka. Po to Kościół został powołany, aby głosić Dekalog i bronić go. To nie jest teatr, w którym wszystko jest kolorowe i piękne. Nie może milczeć, gdy zabija się niewinne dzieci.
Jestem dumny z mojego Kościoła katolickiego i jestem dumny z Episkopatu. Gratuluję ks. abp. Stanisławowi Gądeckiemu i wszystkim księżom i biskupom tak zdecydowanej postawy.

