Od lipca kobiety spodziewające się narodzin dziecka będą mogły liczyć na wszechstronną opiekę w szpitalach i poradniach.
Proponowana forma opieki ma być alternatywna wobec obecnej, która jest podzielona między poszczególne zakresy świadczeń, od podstawowej opieki zdrowotnej, poprzez ambulatoryjną opiekę specjalistyczną i leczenie szpitalne.
Taki model skutkuje tym, że zachowanie ciągłości opieki i terminowości wszystkich badań często jest utrudnione, a matki korzystają tylko z części porad.
– Obecnie są ogromne trudności na każdym etapie opieki nad matką i dzieckiem. Pacjentki, które trafiają do mnie na konsultacje, skarżą się, że wizyty udzielane w ramach NFZ są krótkie, zdawkowe, na badania czeka się długo, pacjentki nie mogą wielu rzeczy się dowiedzieć. Są też duże trudności, jeśli chodzi o wizyty nagłe, nieplanowane, są problemy z wizytą u specjalisty. Często takie pacjentki trafiają wtedy do placówek prywatnych i tam obejmowane są specjalistyczną opieką – wylicza dr Ewa Ślizień-Kuczapska, ginekolog położnik ze Szpitala Specjalistycznego św. Zofii w Warszawie.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

