Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska poinformowała wczoraj w Sejmie, że od 1 kwietnia do 10 maja do urzędów gmin wpłynęło 2,3 mln wniosków o wypłatę świadczeń wychowawczych 500 zł na dziecko. Resort wyliczył, że ogółem podania złożyć będzie mogło około 2,7 mln rodzin, czyli zrobiło to już 85 proc. z nich.
Samorządy wydały do 10 maja prawie 1 mln decyzji, a ich ilość lawinowo rośnie. Wypłacono już na ich podstawie świadczenia dla prawie 1,2 mln dzieci (590 mln zł).
W trakcie sejmowej debaty program „Rodzina 500+” chwalili posłowie PiS, natomiast politycy opozycji krytykowali jego założenia. – To pomoc w wychowaniu dzieci i zachęta do posiadania kolejnych – stwierdziła Bernadeta Krynicka (PiS).
Z drugiej strony padały przede wszystkim zarzuty, że „Rodzina 500+” to za drogi projekt dla budżetu i że rząd niesprawiedliwie wyłączył z programu rodziny z jednym dzieckiem. – Ludzie czują się pokrzywdzeni. Najbardziej ci, którzy dopiero decydują się na dziecko, im wsparcie jest najbardziej potrzebne – przekonywała Krystyna Szumilas (PO).
Minister Elżbieta Rafalska odpowiedziała, że wszystkie badania naukowe wskazują na to, iż polskie rodziny, podejmując decyzję o narodzinach pierwszego dziecka, nie kierują się swoją sytuacją materialną.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

