Ekspozycja przygotowana przez historyków oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Rzeszowie nawiązuje do ostatnich dwóch miesięcy życia Polski i Polaków przed wybuchem II wojny światowej.
Jak powiedział NaszemuDziennikowi.pl Jakub Izdebski, kierownik Referatu Edukacji Historycznej rzeszowskiego oddziału IPN i jeden z autorów wystawy, ekspozycja nie ma wydźwięku politycznego, nie prezentuje też struktur oddziałów wojskowych, ale przez pryzmat materiałów prasowych, głównie zdjęć, pokazuje atmosferę społeczną panującą przed wybuchem wojny. Materiały w ówczesnej prasie prezentowały wydarzenia polityczne, a także sportowe, krajowe i zagraniczne, w charakterystyczny sposób. Zaklinając rzeczywistość, pokazywały Polskę mocarstwowo, wzbudzając nadzieję na to, że z konfliktu wyjdziemy obronną ręką. W kraju kontynuowano realizację inwestycji związanych z zapoczątkowanym w 1936 r. planem budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego, np. z budową Huty Stalowa Wola. Prasa pisała o radiofonizacji i elektryfikacji państwa, snując wizje nakreślone w „15-letnim Planie Rozbudowy Polski” rozpisanym na lata 1939-1954. W powietrzu czuć jednak było napięcie.
– Lipiec i sierpień 1939 r. w Polsce był czasem nerwowego wyczekiwania, ale niepozbawionym nadziei, że do wojny jednak nie dojdzie. Uczniowie rozpoczęli wakacje, część Polaków wyjechała na letniska, a na roli trwały prace przed zbliżającymi się żniwami. I choć z pozoru życie toczyło się zwyczajnie, to w podświadomości ludzi dało się wyczuć narastające napięcie – mówi Jakub Izdebski.
W przestrzeni medialnej i w społeczeństwie toczyła się dyskusja, czy jeśli już dojdzie do wojny, to jak długo może ona potrwać.
W założeniu wystawa ma mówić zdjęciami, dlatego opisy ograniczono do niezbędnego minimum. Wśród materiałów prasowych z tamtego czasu dominują zdjęcia fotoreporterów Agencji Ilustrowanego Kuriera Codziennego, zdjęcia spoza Polski, ponadto można znaleźć artykuły i opinie ówczesnych publicystów, które najlepiej oddają nastrój ostatnich dni wolności. Im bliżej września, tym napięcie społeczne rosło, a prasa i propaganda nagłaśniały zagrożenie ze strony Niemiec. Sygnałami zbliżającej się wojny były chociażby ćwiczenia zespołów ratowniczych PCK czy opustoszałe półki sklepowe. Ekspozycję „Cisza przed burzą… ostatnie lato II RP” w Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy można będzie oglądać do 29 lipca.
Warto dodać, że wystawa, która była już prezentowana w wielu miejscach, nie tylko na Podkarpaciu, spotkała się z pozytywnym odbiorem społecznym, dlatego IPN, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, przeniósł ją także do sieci.
– Wystawa planszowa, siłą rzeczy ograniczona do miejsca, w którym jest prezentowana, ma zawężone pole oddziaływania, dlatego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, weszliśmy z wystawą także do internetu. Tam na stronie http://www.lato39.pl każdy bez wychodzenia z domu może się zapoznać z jej treścią i przesłaniem – mówi Jakub Izdebski. Wystawa, która przedstawia także kalendarium wydarzeń w ostatnich dniach wolności, jest w wersji dwujęzycznej: polskiej i angielskiej.

