logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Powrót posterunków policji

Piątek, 20 maja 2016 (04:01)

Zlikwidowane przez rząd koalicji PO – PSL posterunki policji, zgodnie z zapowiedzią szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka, powoli zaczną być przywracane. Póki co tylko na Podkarpaciu przywróconych zostanie pięć posterunków.

Posterunkowa reforma zwana „reorganizacją”, przeprowadzona za rządów PO – PSL począwszy od 2008 r., spowodowała likwidację szeregu lokalnych posterunków policji w gminach. Liczba posterunków w skali Polski spadła z 811 w 2007 r. do zaledwie 399 na koniec ubiegłego roku. Po zmianie władzy w Polsce analiza i ocena stanu bezpieczeństwa na obszarach poszczególnych szczebli podziału administracyjnego kraju w postaci tzw. map zagrożeń wykazała braki posterunków policji, które z czasem po konsultacjach z lokalnymi władzami mają zostać reaktywowane bądź, w miejscach, gdzie są potrzebne, tworzone od podstaw, bo bliskość policjantów sprzyja bezpieczeństwu. Okazuje się bowiem, że likwidacja posterunków negatywnie wpłynęła na poziom bezpieczeństwa w poszczególnych gminach i małych miasteczkach. I nawet jeśli się to nie do końca potwierdza w policyjnych statystykach, to wcale nie oznacza, że tych przestępstw czy wykroczeń nie ma. Powstaje zatem pytanie, czy dane dotyczące przestępstw są wynikiem efektownych działań policji, czy może wprost przeciwnie, wskazują na spadek wykrywalności niektórych przestępstw.

Tylko w woj. podkarpackim, zgodnie z informacją MSWiA, posterunki policji powrócą najpóźniej we wrześniu do pięciu miejscowości: Korczyny i Chorkówki w powiecie krośnieńskim, Polańczyka w powiecie leskim oraz Wiśniowej i Niebylca w powiecie strzyżowskim. Nie oznacza to, że w przyszłości nie będzie ich więcej. Wszystko zależy od samorządów lokalnych, które składają kolejne wnioski o przywrócenie zlikwidowanych przed czterema laty posterunków policji. Warto bowiem zauważyć, że na Podkarpaciu są dzisiaj 34 posterunki policji, podczas gdy w 2011 r. było ich 77. W ocenie zarówno policjantów, jak i ludności rewiry dzielnicowe, do których się ograniczono za rządów PO – PSL, to stanowczo za mało. Dlatego zgodnie z zapowiedzią MSWiA ma być ich więcej.

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl