Przeciwko Niemcowi Hansowi G., wiceprezesowi spółki Pos Systems, wystąpiła jej była pracownica Natalia Nitek. Kobieta wskazuje w pozwie, że Niemiec wielokrotnie używał wobec niej i innych pracowników obelżywych słów. Określał ich m.in. „idiotami”, a Polskę „głupim krajem”. Do Natalii Nitek miał mówić np.: „Ustawiłbym cię z PiS-em w szeregu i rozstrzelał”, „Jesteś głupia, bo słuchasz Kaczyńskiego”, „Stuknięta faszystka”. Kilka miesięcy temu upubliczniono nagranie, w którym Hans G. mówi: „Zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu. Nienawidzę Polaków, naprawdę. Nienawidzę. To nie, że ich nie lubię. Nienawidzę ich. Tak, jestem, jestem hitlerowcem, ale to wina tego kraju, że taki jestem”.
Po emisji nagrań spółka broniła się, że słowa, jakie miał wypowiedzieć G., zostały wyrwane z kontekstu i nie odzwierciedlają jego poglądów.
Prawnicy z kancelarii Pasieka, Derlikowski, Brzozowska i Partnerzy uważają, że doszło do naruszenia dóbr osobistych pracownicy firmy. – Nie możemy pozwolić, by hitlerowska mowa nienawiści nadal była artykułowana w stosunku do Polaków i na terenie Polski – kraju najbardziej dotkniętego przez zbrodnie Niemców. Będziemy robić wszystko, co w naszej mocy, by sprawcy mowy nienawiści byli ścigani przez polskie prokuratury i pozywani przed polskie sądy. Jest to jedna z licznych spraw, którymi w obecnej chwili zajmuje się Reduta. Korzystamy ze wsparcia najlepszych prawników – specjalistów w kraju w zakresie dóbr osobistych – zaznacza Maciej Świrski, prezes stowarzyszenia Reduta Dobrego Imienia, które będzie uczestniczyć w postępowaniu.
Reduta zapowiada także podjęcie działań wobec twórców filmu „Nasze matki, nasi ojcowie”, który był emitowany na kanale niemieckiej telewizji państwowej ZDF.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej .
Zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w wersji elektronicznej

