Stoltenberg wystąpił na Warszawskim Szczycie Ekspertów zwołanym przy okazji szczytu NATO.
– Na tym szczycie podniesiemy nasze partnerstwo na jeszcze wyższy poziom (...). Obywatele chcą, abyśmy ich chronili; to wymaga zasobów – mówił Stoltenberg.
– W ubiegłym roku po wielu latach spadków nakładów zaobserwowaliśmy wzrost wydatków obronnościowych, wśród europejskich sojuszników i w Kanadzie. W tym roku nastąpi realny wzrost w wysokości trzech punktów procentowych wśród tych sojuszników – powiedział.
Powiedział, że Polska jest w tej kwestii znakomitym przykładem. – Polska wydaje więcej i wydaje lepiej – wskazał sekretarz generalny NATO.
– Aby nasze narody mogły być bezpieczne, nie wystarczy utrzymywanie silnych mechanizmów obrony, musimy również pomagać wzmacniać się naszym partnerom. (...) Będziemy pomagali naszym partnerom na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej zmierzyć się z podstawowymi przyczynami niestabilności, zabezpieczać ich kraje i zwalczać terroryzm – mówił.
Jak ocenił, „szkolenie lokalnych sił jest bardzo często najlepszą bronią przeciwko gwałtownemu ekstremizmowi”. – Nauczyliśmy się bardzo dużo z naszych operacji na Bałkanach i w Afganistanie. Pozostajemy nadal zaangażowani w szkolenie sił afgańskich – zaznaczył.
Wskazał, że będzie uruchomione szkolenie oficerów irackich, wspierana będzie też Jordania i Tunezja. – Jesteśmy gotowi, aby pomagać Libii. Chcemy również podkreślić nasze zaangażowanie we współpracę z partnerami na Wschodzie: Ukrainą, Gruzją oraz Republiką Mołdowy, aby pomóc im oprzeć się zewnętrznym presjom i wprowadzać reformy – mówił.
Podkreślił, że NATO i UE „ma wspólne wartości, zainteresowania i interesy”. – Stoimy też w obliczu wspólnych zagrożeń. Brexit zmienia relacje Wielkiej Brytanii z UE, ale nie zmienia sytuacji brytyjskiej wewnątrz NATO. Jedność i współpraca pomiędzy NATO i UE pozostaje tak istotna jak zawsze – podkreślił.

