W trakcie defilady w Kijowie przemaszerował pododdział litewsko-polsko-ukraińskiej wspólnej brygady LITPOLUKRBRIG, a prezydent Petro Poroszenko podziękował za obecność prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Ukraińcy świętowali swoją niepodległość w cieniu wojny z Rosją.
Nie zabrakło rozmów o trudnych sprawach, a kwestie historyczne należą do najtrudniejszych w relacjach polsko-ukraińskich.
O ile Polska w swoim strategicznym interesie wspiera niepodległość Ukrainy i jej polityczną orientację prozachodnią, o tyle trudno Warszawie zaakceptować publiczną afirmację dziedzictwa OUN-UPA przez władze i instytucje ukraińskie.
Andrzej Duda zapowiedział, że w grudniu prezydenci ogłoszą nowe inicjatywy mające służyć porozumieniu w obszarze historii.
– Politycy powinni się wypowiedzieć i powiedzieć: „przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – powiedział prezydent Ukrainy Petro Poroszenko po spotkaniu z głową polskiego państwa. Według Poroszenki, konieczna jest „koncepcja, która zadowoli i jedno, i drugie państwo” i pozwoli „pozostawić kwestie historyczne historykom”.
Także Andrzej Duda wzywał do dialogu opartego na „wzajemnym szacunku i prawdzie historycznej”, przy czym słowa „prawda historyczna” powtórzył dwukrotnie i je zaakcentował.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

