Prace rozpoczęły się 29 sierpnia i dziś mają się zakończyć. – Są to wstępne prace poszukiwawcze w ramach śledztwa tutejszej Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prowadzonego w sprawie zabójstw i innych zbrodni popełnionych przez funkcjonariuszy Powiatowego i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w Białymstoku w latach 1944-1954 – informuje Janusz Romańczuk, naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku.
Prokurator dodaje, że czynności poszukiwawcze podjęto na podstawie relacji świadków i dokumentów archiwalnych, m.in. raportów wywiadu Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” z 1946 roku. Wynika z nich, że w miejscach tych mogą spoczywać szczątki kilkudziesięciu ofiar zbrodni komunistycznych popełnionych na terenie ówczesnego województwa białostockiego.
Kierujący pracami prokurator Radosław Ignatiew precyzuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że badany teren dotyczy kilku prywatnych posesji i działki należącej do miasta, która dziś jako nieużytek jest bardzo zarośnięta.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

