logo
logo

Zdjęcie: Archiwum Urzędu Miasta Jarosławia/ -

Hołd dla kpt. Władysława Koby

Wtorek, 13 września 2016 (04:27)

W piątek w Jarosławiu, a w sobotę w Przemyślu odbędą się uroczystości pogrzebowe zamordowanego 67 lat temu przez reżim komunistyczny kpt. Władysława Koby, ostatniego prezesa Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość Okręgu Rzeszów. Od dzisiaj w Urzędzie Miasta Jarosławia można się wpisywać do księgi kondolencyjnej, oddając hołd harcerzowi, uczestnikowi kampanii wrześniowej, obrońcy Twierdzy Modlin, ostatniemu prezesowi Zrzeszenia WiN Okręgu Rzeszów.

Jak poinformowała NaszDziennik.pl Małgorzata Młynarska z Kancelarii Burmistrza Jarosławia, księga kondolencyjna została wyłożona na parterze ratusza w pokoju nr 1, a jako pierwszy wpisał się do niej burmistrz Jarosławia Waldemar Paluch.

– Od poniedziałku do najbliższego czwartku w godz. 9.00-13.00 do księgi mogą się wpisywać wszyscy, którzy chcą uczcić pamięć jarosławianina kpt. Władysława Koby. Natomiast w piątek, 16 września, księga będzie dostępna w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej – bazylice Ojców Dominikanów w Jarosławiu w godz. 9.00-11.30. Dzisiaj wartę honorową pełnili uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 1, a w kolejnych dniach wartę obejmą uczniowie Publicznych Gimnazjów nr 2, 3 i 4, a w bazylice Ojców Dominikanów uczniowie Gimnazjum nr 5 – wyjaśnia Małgorzata Młynarska.

W piątek o godz. 9.00 zostanie tam wystawiona trumna ze szczątkami kpt. Koby, przy której wartę honorową będą pełnić żołnierze Garnizonu Jarosław. O godz. 10.00 zostanie odprawiona Msza św. żałobna w intencji kpt. Koby, a po jej zakończeniu uroczystości przeniosą się pod pomnik u zbiegu ulic Krakowskiej i Cegielnianej.

Dzień później doczesne szczątki kpt. Władysława Koby po 67 latach zostaną godnie pochowane na cmentarzu w Przemyślu. Pośmiertnie kpt. Władysław Koba ma zostać awansowany na stopień majora.

– Wolność i Niepodległość Najjaśniejszej Rzeczypospolitej były treścią jego życia i za te wartości oddał swoje młode życie – tak o kpt. Władysławie Kobie pisał jego podwładny i przyjaciel sędzia Bogusław Nizieński.

Kpt. Władysław Koba ps. „Marcin”, „Rak”, „Tor”, „Żyła” był oficerem służby stałej Wojska Polskiego, uczestnikiem wojny obronnej 1939 r. W konspiracji działał od jesieni 1939 r., a od 1943 r. był oficerem dywersji Obwodu AK Jarosław i dowódcą plutonu dywersyjnego. Następnie powierzono mu funkcję kierownika informacji Rady WiN Rzeszów, a od końca 1946 r. kierownika Wydziału Informacji Okręgu WiN Rzeszów. Kpt. Koba został aresztowany w Przemyślu 26 września 1947 r. przez funkcjonariuszy rzeszowskiego UB. W toku śledztw był torturowany. Po pokazowym procesie wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Rzeszowie 21 października 1948 r. został skazany na karę śmierci. Sentencja orzeczenia stalinowskiego wymiaru sprawiedliwości brzmiała: „…za udział w związkach usiłujących przemocą usunąć organa władzy zwierzchniczej narodu i zmienić ustrój Państwa Polskiego”. Przed wykonaniem wyroku zawołał do oprawców „Polska się jeszcze o nas upomni, zapłacicie za to!”.

Kpt. Władysław Koba miał zaledwie 35 lat. Wraz z nim 31 stycznia 1949 r. na zamku w Rzeszowie zostali zamordowani Michał Zygo i Leopold Rząsa. Ich doczesne szczątki potajemnie ukryte w jamach grzebalnych na cmentarzu parafialnym w Zwięczycy (obecnie cmentarz komunalny przy ul. Podkarpackiej w Rzeszowie) zostały ekshumowane we wrześniu ubiegłego roku przez zespół pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka w ramach programu badawczego „Poszukiwania nieznanych miejsc pochówków ofiar terroru komunistycznego 1944-1956”. Noty identyfikacyjne rodziny zamordowanych otrzymały 9 czerwca tego roku w Pałacu Prezydenckim z rąk szefowej Kancelarii Prezydenta RP Małgorzaty Sadurskiej i ówczesnego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, dr Łukasza Kamińskiego. Wkrótce mają się także odbyć pogrzeby Michała Zygo i Leopolda Rząsy.

 

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl